Ja się już przywitałem to teraz pora w trochę większym stopniu skupić się na głównej winowajczyni mojego przyłączenia się do tego forum
A więc jest to ona - Osa w wersji puzzle, w dodatku kilku puzzli brakuje a niektóre są nadgryzione zębem czasu - ale wychodzę z założenia, że dla chcącego nic trudnego !
A teraz pora na trochę detali na mój plan na Osę - plan zrodził się w mojej głowie kilka miesięcy temu jako fanaberia, ale wczorajsza rozmowa z Yaro oraz późniejsze poszukiwania na OLX, allegro i archiwum allegro przekonały mnie co do jego słuszności.
Osa będzie przerobiona na napęd elektryczny. Aktualnie nie posiadam żadnych części do silnika i jego skompletowanie będzie porównywalne z kosztem silnika elektrycznego. Silnik będzie w tylnym kole, co zwolni miejsca na akumulatory w przestrzeni silnikowej. Założenie jest, żeby Osa jak najbardziej była zbliżona do oryginału z wyglądu (oczywiście poza brakiem dzwigni biegow, łańcucha, wydechu etc), ale technicznie wkroczymy w XXI wiek.
Wiem, że wielu obrazi się pewnie na mnie za takie wymysły. Ja myślę, że lepiej żeby taką Osę odratować, niż miałaby dalej gnić. I wydaje mi się, że wybrałem egzemplarz, który się nadaję. Niemcy zrobili elektrycznego Simsona Schwalbe, sprzedają zelektryzowane płyty pod Garbusa, Tesle idą jak ciepłe bułeczki a teraz czas na nas
Pierwsze kroki to oczywiście przegląd części i kompletowanie brakujących elementów. Z braków potwierdzonych na razie szukam oczywiście osłony na nogi, kierownica, obejma kierownicy, klamki + korpusy, licznik, listwy + emblematy.
Pozdrawiam
