Jest to moja pierwsza i raczej jedyna Osa. Skuter zakupiłam niespełna miesiąc temu, moim celem jest doprowadzić go do stanu używalności do przyszłego sezonu. Niby nic takiego, ale im więcej czasu upływa i jestem bardziej w temacie, tym większa świadomość ilości pracy jakiej to przedsięwzięcie wymaga. Jestem całkowitym laikiem, żeby spamiętać części które już mam i tych których brakuje prowadzę zeszyt
W całym tym przedsięwzięciu mam dużo szczęścia i wierzę, że nie opuści mnie do końca. Oczywiście bez kilku osób z grona Osiarzy, z którymi jestem w kontakcie nie byłoby realizacji mojego marzenia, ba, pewnie nawet nie doszłoby do zakupu.
Moja osa zakupiona została w totalnej rozsypce, dokupiłam już sporo części i pewnie jeszcze wielu brakuje, o kilku brakach wiem, a niektóre dopiero się ujawnią.
Wizja posiadania wymarzonej, kultowej osy i przemierzania nią lokalnych dróg w Wielkopolsce daje dużo siły w dążeniu do celu.
Pozdrawiam,
Renia.
