Witam, po raz kolejny po dłuższej przerwie, spowodowanej katorżniczym wysiłkom odbudowy i wskrzeszenia motocykla MOJ, motocykl to nieduży, ale jak żaden inny pochłonął ogrom czasu i poświęcenia

Osy czekają cierpliwie, przyznaję że w roku ubiegłym jeździłem na Osie tylko jeden raz i był to wspaniały Rajd Śladami Piastów spod Gniezna.. Było to ogromne przeżycie gdyż to właśnie tam poznaliśmy się z nieodżałowanym ś.p. Leszkiem z Pobiedzisk a tutejszym Forumowiczem leszek-leszek , było to w roku 2009
Postanowiłem sprzedać silnik , który trzymam już z 30 lat jako "zapas" do swojej Osy.. Silnik ten pozyskałem w połowie lat 90-tych i został na moich oczach wymontowany z maszynki rolniczej, bodajże we wsi Szczerbice; dlaczego to piszę- jeżdził, połówki oczywiście zgodne, stare dobre zakupy

Traktuję go jako gotowy do założenia, posiada dobrą kompresję, ogólnie trzeba przyznać, że przez te wszystkie lata myślenie uległo "radykalizacji", i dziś już, jako wzięty ortodoks, nie wyobrażam sobie podmianki silnika w razie większej awarii, tylko naprawy tego oryginalnego/ Jedynym manewrem wykonanym z tym silnikiem, (który był oczywiście starannie przechowywany niemal jak w domu) było zapożyczenie koła magnesowego, po tym jak dawno temu awarii uległa krzywka magneta w mojej Osie, gdzie z perspektywy czasu skłaniam się do refleksji, że sam jestem sobie winny dokręcając za młodu magneto ile sił w rękach

W proponowanym silniku potrzebna jest więc nowa krzywka, gdyż koło magnesowe z niego cały czas służy w mojej M52
Ważna uwaga- wał korbowy w tym silniku jest zdrowy- zdjęte zostało tylko koło magnesowe . Nie można tego oczywiście powiedzieć o czopie w mojej Osie- wszyscy wiedzą jak wygląda miejsce na klinek po takiej awarii w ruchu

Chcąc nie chcąc, w trosce o kolejną krzywkę z pozyskanym magnetem- musiałem silnik w swojej Osie rozebrać i dać czop do wymiany. (dziś inne czasy, wtedy nikt nie myślał o dorabianiu takich krzywek!)
Numer tego silnika to 6293 i zostaje sprzedawany wraz z króćcem dolotowym gaźnika, z tym, że ten króciec jest wykonany ze stali, bądź odlew, nie wiem, pewnie to żadna zagadka dla Was, dorabiany czy nie? ja nie wiem, jest tak jak kupiłem 30 lat temu/
Sprawa najważniejsza to oczywiście cena, jednak w tej materii chciałbym się najpierw poradzić wszystkich którzy robili ostatnio takie zakupy, nie za bardzo jest z czym porównać, a i na żadnym bazarze nie byłem już od kilku lat

Zdjęcie poglądowe silnika:
_20240124_223709 (1).JPG
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.