Mam na imię Konrad. Ostatnimi czasy po długich poszukiwaniach stałem się posiadaczem OSY Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy gdyż wiadomo jest to już motocykl deficytowy i mający coś w sobie Otóż mój egzemplarz został zakupiony w stanie "stodołowym" i niestety wiele trzeba jej poświęcić. Na co dzień jest pare wuesek dlatego po dokończeniu prac biorę się za osę. niestety motocykl nie posiada dokumentów i zarejestrowanie jej będzie pewnie wymagało przejścia wielu pielgrzymek. Niebawem fotki z rozbiórki i dalsze relacje Pozdrawiam Wszystkich Osiarzy