przez Grzegorz T » piątek, 19 października 2018, 16:08
Witam użądlonych przez wspaniałe Oski . Mam Osę M52 przez przypadek , ojciec robił pewną usługę znajomemu który posiadał skutera i dogadali się że w ramach rozliczenia dostanie właśnie ten motocykl .Ojciec planował zrobić sobie dzika do prac ogrodowych więc silnik z wentylatorem byłby idealny ale jak to bywa ,,na szczęście'' nie było na to czasu i Osa została w całości kompletowana. Ja osobiście jako młody chłopak w wieku 11lat zacząłem grzebać w niej by uruchomić silnik i przejechać się a miałem pewne doświadczenia z Komarem 3 na którym rozpocząłem przygodę z jednośladami w wieku 9 lat. O naprawach zawsze mogłem porozmawiać z tatą który miał w dzieciństwie motorower Simson a później SHL wszelkie niedomagania naprawiał w nich sam. Na motor nie było papierów ale na szczęście odnalazłem je w Lublińcu w archiwum Urzędu Miasta i mogłem na siebie zarejestrować ten cudowny sprzęt . W ubiegłym roku zarejestrowałem skutera jako zabytek no i planuję go odrestaurować , powoli mój syn 14 latek zamiast czas poświęcać komórce i internetowi woli ,,Osę'' uczy się ruszania , manewrowania , zatrzymywania (oczywiście na bezdrożach) oraz zagadnień technicznych . Wszystkich gorąco pozdrawiam , mamy szczęście że żyjemy w czasach internetu co bardzo ułatwia zakup części oraz wymianę doświadczeń z zagadnień technicznych , w latach osiemdziesiątych zakup nawet linki do gazu był praktycznie niemożliwy trzeba było kombinować by jakoś z niczego stworzyć samemu, nawet olej Miksol kupowałem w województwie opolskim po kilka litrów bo u nas było z tym bardzo trudno. Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich życzę miłych chwil spędzonych z Waszymi owadami Grzegorz Teichman z Zabrza .