Witam.
Obecnie jestem w trakcie remontu samochodu Ford Mutt m151a1 z 1966r. W kolejce czeka Junak m10, na stanie są jeszcze dwie motorynki i romet ogar, motorowery dla synów. W wyniku problemów z miejscem do przechowywania musiałem rozłożyć i schować w piwnicy bloku Mz Tropy - wrak który dostałem w spadku po zmarłym wujku. Mam jeszcze Hondę transalp z 1987r. i Volvo 940 z 1992r. do jazdy na co dzień. Za młodego miałem co chwilę jakiś kolejny motor, tak przerobiłem wiele modeli wsk, jawa, rometów. Szukałem nowej pracy i dostałem się na serwis tirów, z wykształcenia nie jestem mechanikiem, w między czasie pracowałem na UR i w automatyce przemysłowej, a przez lata przy konserwacji ołtarzy. Postanowiłem zmienić branżę i okazało się że znajomy znajomego ma na flotę ciężarówek i szuka mechanika. Gdy właściciel firmy dowiedział się że mam stare motory i auta prosił kumpla żeby mnie ściągną do siebie że ma stary motor do remontu. Gdy drzwi zostały otwarte o garażu gdzie uf motor stał, od razu powiedziałem że to Polska Osa i że zawsze chciałem mieć ten model.
I tak poszedłem pierwszy dzień do pracy zweryfikować stan Osy i jest bardzo, bardzo tragiczny!
Właścicielem Osy jest człowiek kolekcjoner motoryzacyjny, ma kilka starych ciężarówek i mercedesów coupe lata 80-90.
Proszę o pomoc.
