Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Woolfski » piątek, 30 marca 2012, 19:44

Witam serdecznie - mam pytanie - moja rama oraz wahacze są raczej naruszone przez ząb czasu - szczególnie rama posiada spore wżery rdzy - przed piaskowaniem nie wyglądała na aż w takim stopniu osłabiona i teraz chciałbym te ubytki uzupełnić - tylko teraz chciałbym do tego celu użyć cyny. I teraz rodzi się pytanie - temperatura topnienia cyny to około 180 stopni... mniej więcej tyle samo wynosi temperatura wygrzewania farb proszkowych - w zasadzie doczytałem ze około 200.... zatem pytanie jet takie - jak myślicie czy powierzchnia wypełniona w taki sposób uszkodzi się podczas malowania proszkowego, czy lepiej malować natryskowo.
zależało by mi na jak najtrwalszej powierzchni - dlatego wolałbym malować proszkowo - ale również na doskonałej powierzchni - i tutaj te wypełnienia uczyniły by cuda :) wiez zagwozdka gotowa - jakie są wasze opinie na ten temat??
podrzucam kilka fotek
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Woolfski
 
Posty: 47
Dołączył(a): czwartek, 19 maja 2011, 21:21
Lokalizacja: Tuliszków

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Maciekk » piątek, 30 marca 2012, 20:36

ja bym to zostawił i dał w proszek...
Zwykle jest go na tyle grubo że takich wżerów nie będzie widać
Maciekk
 
Posty: 390
Dołączył(a): niedziela, 6 grudnia 2009, 13:55
Lokalizacja: Kobyłka

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez marso » piątek, 30 marca 2012, 21:23

Ja bym dopilnował by dali podkład, czarny i na to lakier.
Wszystko oczywiście w proszku i po tych 3 warstwach powinno się ładnie wszystko zlać...
OsaM52 63,64r.
Avatar użytkownika
marso
 
Posty: 1430
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 09:54

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Woolfski » piątek, 30 marca 2012, 21:48

marso napisał(a):Ja bym dopilnował by dali podkład, czarny i na to lakier.
Wszystko oczywiście w proszku i po tych 3 warstwach powinno się ładnie wszystko zlać...



jeśli dobrze się orientuje - to w technologi malowania proszkowego nie stosuje się podkładów... to jest jedna warstwa plus ciepło = jednorodna trwała warstwa odporna na ścieranie. taki jest tego sens...
podkład i czarny lakier (w zasadzie baza a potem bezbarwny) to natrysk - i tu zgrzytam zębami .... :|
Avatar użytkownika
Woolfski
 
Posty: 47
Dołączył(a): czwartek, 19 maja 2011, 21:21
Lokalizacja: Tuliszków

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez marso » piątek, 30 marca 2012, 21:58

Hmm u nas w lakierni proszkowej mają proszkowy podkład potem normalnie czarny kolor i na to bezbarwny lakier proszek...
OsaM52 63,64r.
Avatar użytkownika
marso
 
Posty: 1430
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 09:54

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Woolfski » piątek, 30 marca 2012, 22:05

marso napisał(a):Hmm u nas w lakierni proszkowej mają proszkowy podkład potem normalnie czarny kolor i na to bezbarwny lakier proszek...



w takim razie masz więcej racji niż ja - znam to tylko z opowieści powiedzmy, więc dopytam w firmie, która się tym zajmuje. dziękuję ;) za podpowiedź. :geek:
Avatar użytkownika
Woolfski
 
Posty: 47
Dołączył(a): czwartek, 19 maja 2011, 21:21
Lokalizacja: Tuliszków

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Woolfski » piątek, 30 marca 2012, 22:21

Woolfski napisał(a):
marso napisał(a):Hmm u nas w lakierni proszkowej mają proszkowy podkład potem normalnie czarny kolor i na to bezbarwny lakier proszek...



w takim razie masz więcej racji niż ja - znam to tylko z opowieści powiedzmy, więc dopytam w firmie, która się tym zajmuje. dziękuję ;) za podpowiedź. :geek:


jeśli mogę cie poprosić również o opinię co do zaprawek z cyny?
Avatar użytkownika
Woolfski
 
Posty: 47
Dołączył(a): czwartek, 19 maja 2011, 21:21
Lokalizacja: Tuliszków

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Maciej » sobota, 31 marca 2012, 15:41

Cynę nakłada się lutując, a więc mamy kwas, co powodować może w przyszłości korozję. Lutospawanie raczej odpada ;)
Przy wadach powłok proszkowych z kolei problemem jest korozja podpowłokowa.
pozdrawiam
Maciek
M20 MR230 M52x2 M50
Avatar użytkownika
Maciej
 
Posty: 91
Dołączył(a): czwartek, 12 marca 2009, 15:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Woolfski » sobota, 31 marca 2012, 19:21

a to nie jest tak, że kwasem oczyszcza się powierzchnie przed malowaniem?? żeby pozbyć się tlenków metali - czyt. wstępnej korozji i pokryć farbą?? przecież musisz czymś oczyścić - do zardzewiałej powierzchni też się nic nie przylutuje dopiero po oczyszczeniu powłok - no ok są spirytusy, ale i tak nie jestem przekonany ... :)
Avatar użytkownika
Woolfski
 
Posty: 47
Dołączył(a): czwartek, 19 maja 2011, 21:21
Lokalizacja: Tuliszków

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez kpt-bomba » niedziela, 1 kwietnia 2012, 00:36

kwasem to można kibel z nalotu rdzy wyczyścić. hehe. a mam jedno pytanie takie które moze pogodzi niejasności. jesli sa wżery ,to może poprostu je poszpachlowac jakims wypełniaczem ,nie koniecznie cyną,cyna i tak ich nie wzmocni w miejscu skorodowania ,a pytanie czy proszek przyjmuje sie na miejsca wypełnione np szpachlą??
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez towot » niedziela, 1 kwietnia 2012, 10:55

Ja słyszałem, że jest specjalna szpachla pod proszek. Co prawda ja go nie używałem, bo do tej pory przy lakierowaniu proszkowym stosowałem tylko podkład, bazę i bezbarwny. Tzn. nie ja osobiście tylko lakiernia w której to robiłem. Zgadzam się też z kpt-bombą, że wypełnienie tych ubytków cyną i tak nie wzmocni ramy.
P.S. Skoro jesteś na etapie ramy, to pamiętaj aby odrdzewić ją od środka i zabezpieczyć czymś do profili wewnętrznych.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Woolfski » niedziela, 1 kwietnia 2012, 19:20

Panowie - powiem tak - w firmie w której pracuje posiadam własną linię do cynkowania.... i na 300% wiem, że elementy przed cynkowaniem są trawione w kwasie solnym - odpowiednio rozcieńczonym. dla poparcia moich słów podsyłam link: http://www.portal-cynkowniczy.pl/index.php?id=55
i teraz tuż przed malowaniem ( na pewno nie na tydzień przed) można odtłuścić i usunąć wszelkie elementy rdzy, oraz tłuszczy. a to przecież jest idealne dla podkładów - bo one same zawierają składniki antykorozyjne. może w sumie jest sens najpierw to ocynkować... :)

kpt-bomba - masz bardzo wojskowe podejście do życia widzę - ale są skuteczniejsze metody utrzymywania kibelka w czystości - np nie zapuszczać się...
słuchaj nie znam technologii malowania proszkowego... zatem nie mam pojęcia czy szpachla nie spłynie podczas wygrzewania...

Towot - faktycznie - masz absolutną rację - środek jest superważny - przecież rama to podstawa... ważne jest by nie było ruchu powietrza wówczas rdzewienie - pianka montażowa na wypełnienie?? :D

coraz bardziej przekonuje się do tego, żeby malować to natryskowo...
Avatar użytkownika
Woolfski
 
Posty: 47
Dołączył(a): czwartek, 19 maja 2011, 21:21
Lokalizacja: Tuliszków

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez kpt-bomba » niedziela, 1 kwietnia 2012, 20:15

ja tam sie do kibla nie zapuszczam. a jesli chodzi o wojsko ,to w wojsku kibelki sie żyletkami czyści,jak byś był ,to byś wiedział. hehe
serio to chodziło mi o takie srodki do odrdzewiania jak FOSOL,czy jakoś tam,który wg instrukcji naniesiony pędzelkiem miał odrdzewić najbardziej zardzewiale żelastwo.no prośba..co innego w galwanizerii,wiem ,ze robi sie to kwasem ,ale to inna bajka.
a skoro mój przedmówco przyznałeś sie ,ze masz doswiadczenie w cynkowaniu .powiedz mi prosze jedna rzecz ,czym róznił sie ocynk na częsciach osy od ocynku współczesnego.ten dzisiejszy jakiś słaby i szybko sie utlenia ,tamten stary jakby taki "tłusty"żółknący a nie utleniający sie w biały proszek.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Woolfski » niedziela, 1 kwietnia 2012, 22:26

No niestety prosto z uczelni do cywila pomimo kategorii A... taki felerny rocznik.

odnośnie ocynkow to są przynajmniej 3 rodzaje ocynkow.
zwykły ocynk - tradycyjny w tzw wannach - miękki oraz zachodzący białą patyna. nadaje się głównie do wnętrz bo na dworze strasznie szybko traci właściwości.
cynk nikiel - i o tym chyba piszesz - lekko złoty taki jak masz np na wszelkiego rodzaju mocowaniach - bardzo odporny na czynniki zewnętrzne -stal ma powłokę jakby z nierdzewki. my używamy tej metody do cynkowania hakow do naczep firanowych.
oraz ocynk ogniowy nanoszony głównie w hutach - tu spotykany na wszelkich rurach znaków drogowych. jakość sam widzisz.
mam nadzieję że wyjaśniłem conieco :-)
Avatar użytkownika
Woolfski
 
Posty: 47
Dołączył(a): czwartek, 19 maja 2011, 21:21
Lokalizacja: Tuliszków

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez kpt-bomba » poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 01:16

oj nie o to mi chodziło. zauważ,ze śruby i elementy w wfm i osach jesli były zaolejone to mają po umyciu taki zółtawy kolor ,ale nie jest to ten złocisty ocynk ,a jak nie były zaolejone to nie pokrywaja sie biała patyną ,tylko sinieją jakzwykła blacha cynkowa ,albo ołów. może własnie dawali domieszke ołowiu. zaciekawiło mnie to co napisałeś o miękkim cynkowaniu.jaki to jest i czym sie rózni?
kiedyś myslałem ,ze może to robili metoda ogniową bo podobnie po czasie ten ocynk sie zachowuje ,ale podobno ogniowo zalewa wszystkie gwinty itp.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez bitels » poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 05:52

Woolfski napisał(a):Towot - faktycznie - masz absolutną rację - środek jest superważny - przecież rama to podstawa... ważne jest by nie było ruchu powietrza wówczas rdzewienie - pianka montażowa na wypełnienie?? :D


Zrób to !!! :lol: Jeszcze nie sprawdzałem ile wytrzyma rama motocyklowa z pianką. Ciekawe czy sezon czy dwa.
Na wstawiałem się progów w samochodach mistrzom co uwierzyli w moc pianek!!!
Pianki są silnie higroskopijne , rok czasu i po progach ani śladu zostaje sama pianka :lol: .
Towot miał na myśli jakieś środki do profili zamkniętych np. Tectyl, Forsch , Boll itp
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez Woolfski » poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 06:31

bitels napisał(a):
Woolfski napisał(a):Towot - faktycznie - masz absolutną rację - środek jest superważny - przecież rama to podstawa... ważne jest by nie było ruchu powietrza wówczas rdzewienie - pianka montażowa na wypełnienie?? :D


Zrób to !!! :lol: Jeszcze nie sprawdzałem ile wytrzyma rama motocyklowa z pianką. Ciekawe czy sezon czy dwa.
Na wstawiałem się progów w samochodach mistrzom co uwierzyli w moc pianek!!!
Pianki są silnie higroskopijne , rok czasu i po progach ani śladu zostaje sama pianka :lol: .
Towot miał na myśli jakieś środki do profili zamkniętych np. Tectyl, Forsch , Boll itp


To był żart :D - a tak na poważnie - to co proponujesz na konserwacje ?
Avatar użytkownika
Woolfski
 
Posty: 47
Dołączył(a): czwartek, 19 maja 2011, 21:21
Lokalizacja: Tuliszków

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez hoks » poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 10:50

z czysto technologicznej strony nie znam się zbytnio na malowaniu proszkowym, ale dorzucę 3 grosze...
tak logicznie i po swojsku myśląc, to uważam, że nie ma sensu przed malowaniem proszkowym jakoś specjalnie zaprawiać tych wżerów. Teraz (po piaskowaniu) je widać - to prawda, ale według mnie nie są na tyle głębokie, aby mogły jakoś znacząco osłabić konstrukcje ramy, z drugiej zaś strony to i tak uważam, że żadne wypełnienie nie wzmocni tego. po prostu należałoby położyć jakiś podkład pod proszek i potem ostateczna warstwa malowania proszkowego (może jakoś grubiej go nałożyć - pewnie da się ten proces jakoś regulować) i wydaje mi się, że nierówności same znikną, być może nie będzie super gładkie, ale to tylko rama, która jest niewidoczna, i wydaje mi się, że ważne tylko, żeby była dobrze zakonserwowana.
a jak koniecznie chcesz wypieścić te wżery to - jak ktoś wcześniej pisał - są szpachle wysokotemperaturowe przeznaczone pod malowanie proszkowe, ale za bardzo nie wyobrażam sobie, jakbyś miał się z tym cackać i bawić - na prawdę uważam, że to znikome ubytki, które zginą po malowaniu proszkiem.
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)
hoks
 
Posty: 172
Dołączył(a): czwartek, 27 października 2011, 10:31
Lokalizacja: śląskie

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez bitels » poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 19:04

Woolfski napisał(a):To był żart :D - a tak na poważnie - to co proponujesz na konserwacje ?

Tak jak napisałem najlepszy jest TECTYL do profili zamkniętych.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Restaurowanie ramy oraz wahaczy

Postprzez towot » poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 19:06

No tak zaraz po proszkowym wżery nie znikną, bo podczas malowania proszkowego nakłada się warstwy o grubościach mierzonych w mikronach. Tutaj co innego malowanie tradycyjne. Jeśli jeszcze masz dylemat to zrób tak. Najpierw podkład proszkowy i kolor proszkowy, a na to grubo zwykłego lakieru. Jeśli przydarzy Ci się jakiś odprysk to i tak go nie będzie widać, bo pod spodem będziesz miał czarny proszek.
A o tych piankach w profilach zamkniętych to mi niusa zapodaliście. Pierwsze słyszę o takich patentach. Widziałem u kolegi w warsztacie jak ktoś do progu betonu nawalił, albo szmat i na to gips, ale o piankach pierwsze słyszę. :?:
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Następna strona

Powrót do Karoseria i zawieszenie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron