witam po rozbiórce amortyzatorów wyszło że w dwóch z nich jest mały problem ( już wiem dlaczego były całe mokre ) z uszczelnieniem tłoczyska tzn w jednym było calkowicie brak pierścienia a w drugim połowa zagineła pytanie czy ktoś z Was przerabiał podobny problem, czy da rade cos podebrać?? ja wiem że zaraz ktos powie kup inne amory ale to wiąże sie z kosztami a praktycznie potrzebny sam pierścień
Faktycznie pierścienie masz wywalone ale moim zdaniem ich zniszczenie lub nawet brak nie ma wpływu na wycieki oleju z amortyzatora...a jedynie na efektywność jego amortyzacji. U mnie też były popękane ale wybebeszyłem je z innych amorków od SHLki. Jeśli źle gadam proszę mnie poprawić.