mwasiu napisał(a):Innego wyjścia nie widzę. To jest efekt różnicy w położeniu garbika względem klinu. Trafiając w klin na czopie wału garbik krzywkę jest nie w tym miejscu co powinien i dlatego masz przesunięty zapłon. Wystarczy ze do orginalne go kola ktoś przy nitował krzywkę od wfmki.
Co do koła ze zdjęć to koledzy napewno się zaraz wypowiedzą bo ja tych subtelnych różnic nie znam.
arthek napisał(a):Masz chyba niestety obrócony w przeciwwadze prawy ,główny czop wału korbowego.
Sprawdź położenie rowka na wpust w czopie , względem wykorbienia wału ( sworznia stopy korbowodu).
Powinien być dokładnie po przeciwnej stronie niż sworzeń stopy korbowodu, tzn przesunięty o kąt 180 ' względem niego.
Inaczej: jeśli tłok masz w GMP to rowek pod wpust w wale powinieneś mieć dokładnie po przeciwnej stronie czopu głównego wału ( tak jakby od strony kokonu )
marel napisał(a):mwasiu napisał(a):Innego wyjścia nie widzę. To jest efekt różnicy w położeniu garbika względem klinu. Trafiając w klin na czopie wału garbik krzywkę jest nie w tym miejscu co powinien i dlatego masz przesunięty zapłon. Wystarczy ze do orginalne go kola ktoś przy nitował krzywkę od wfmki.
Co do koła ze zdjęć to koledzy napewno się zaraz wypowiedzą bo ja tych subtelnych różnic nie znam.
Hm... to fakt, taka opcja też jest możliwa.
Widzę teraz dwa wyjścia w swojej sprawie - pożyczyć inne koło i sprawdzić co się zmieni, lub wykręcić podstawkę, wziąć iglak i przedłużyć długość fasolek o brakujący kawałek.
Czy mogę już wykluczyć że były rożne podstawki pod cewki - taka wersja by była najszybsza i najtańsza w usunięciu.
mwasiu napisał(a):Jak masz możliwość podmiany koła na inne to zacznij od tego. Co do przedłużania rowków to uważaj na to żeby kable od cewek się nie przyciely. Te rowki nie są od parady w tych miejscach. Karter ma technologiczne nadlewy a cewki wchodzą między nadlewy trochę poniżej podstawy iskrownika. Obrót jest w związku z tym możliwy w ograniczonym zakresie.
hornetino napisał(a):Sprawdź wszystko to, o czym pisali wcześniej koledzy, jeżeli krzywka jest od osy, wg mnie masz przestawiony czop, tylko nie wiadomo, czy z powodu defektu, czy tak został zregenerowany. Jeżeli to drugie, to już lepiej zamiast psuć podstawę iskrownika wydłużając fasolki, pozbądź się klina (który w zaistniałej sytuacji jest bezużyteczny) i przestaw koło magnesowe na czopie o te 10 mm (mierząc po obwodzie koła) w prawo. Będziesz wtedy mogł dostroić zapłon tak jak należy podstawą iskrownika, jeżeli to był defekt, niestety wał jest do naprawy.
mwasiu napisał(a):Marel daj znać o efektach.
arthek napisał(a):Nie poddawaj się, mozna przecież jeździć na tym wale tylko bez klina.
Weź na wszelki wypadek pasty do docierania zaworów i dotrzyj stożki w wale i magnecie do siebie i będzie dobrze.
Klin tylko ustala magneto względem wału.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość