Pieprzony pegaz

Pieprzony pegaz

Postprzez Jastrząb » środa, 29 sierpnia 2012, 19:13

Witam, trochę się zdenerwowałem ale straciłem dziś cały dzień na regulowaniu owada... Oska lata tak jak powinna ale problem w tym że silnik nie utrzymuje pracy na wolnych - pracuje nierówno i po chwili gaśnie. Dwa, to wszystko jest ok - osiąga maksymalne obroty, sprawnie się wkręca - do puki jeździ na zamkniętej przesłonie powietrza, jak ją podniosę to momentalnie silnik gaśnie. Chyba próbowałem już wszystkich możliwych kombinacji w regulacji i dalej to samo. Czy może łapać skądś "lewe" powietrze? Myślałem że to stara azbestowa uszczelka między gaźnikiem a króćcem się porozwarstwiała ale założyłem nową - i nic. Czy może problem leży gdzie indziej?
Osa M52A '64
Wsk M21W2 '72
Avatar użytkownika
Jastrząb
 
Posty: 12
Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2009, 12:01

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez kpt-bomba » piątek, 31 sierpnia 2012, 09:48

witam. a może dysza wolnych obrotów jest zapchana?? znajduje sie ona w tej czesci która jest wcisnięta w obudowę gażnika (dalej zwana wkładem).trzeba odkręcić tę dolną dużą srubę która ma filterek ,nagrzać gażnik,stukająć w główną dyszę wycisnąć ku górze wkład i małym śrubokręcikiem wykręcic z jego boku dyszkę i wyczyścić drucikiem ,przy okazji drucikiem delikatnie sprawdz ,czy otworki idące od tej dyszy w stronę gardzieli sa drożne.składanie też podgrzewając obudowę ,będzie łatwiej i nie uszkodzi sie wkład który jest delikatny.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez Jastrząb » piątek, 31 sierpnia 2012, 17:36

Gaźnik był czyszczony, choć mozliwe że naszło jakichś paprochów do dysz, zobaczę jutro co wyjdzie ... Ale już jest prawie dobrze - wymieniłem iglicę, na pływaku podniosłem poziom paliwa i trzyma wolne. Teraz mam tak że dodaję gazu, a silnik na to - uuuuuuuumm i za kilka sekund dopiero reaguje i się wkręca.
Osa M52A '64
Wsk M21W2 '72
Avatar użytkownika
Jastrząb
 
Posty: 12
Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2009, 12:01

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez Paddi » poniedziałek, 17 września 2012, 17:08

Witaj,
tez mialem klopoty z Pegazem. Dalem go do Pana Hetmann´a http://www.reges.pl/gazniki.htm i z pelnym przekonaniem moge powiedziec ze jazda przed regeneracja a po, to jak roznica miedzy dniem a noca.

hej!
- Osa M52 z 1965 r.
- Ducati Paul Smart 1000 z 2006 r.
Paddi
 
Posty: 165
Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2010, 12:46
Lokalizacja: Bremen - Niemcy

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez mwasiu » poniedziałek, 17 września 2012, 20:14

moim zdaniem coś powietrzem - za dużo albo paliwem - za mało. Jak dajesz mniej powietrza, a więcej paliwa (zamknięta przysłona) to jest OK.
znaczy że taki stosunek powietrza do paliwa powinien być przy podniesionej przesłonie. W normalnych warunkach na rozgrzanym silniku zamknięcie przysłony spowoduje zalanie silnika (za dużo paliwa w stosunku do powietrza).
Więc albo jest tak jak pisze kapitan i gażnik daje za mało paliwa - zapchana dysza lub kanał ewentualnie zbyt wysoka uszczelka pomiędzy komorą pływakową a korpusem. Może blokować przepływ paliwa.
sprawdź również języczek pływaka. może zbyt wcześnie zamyka dopływ paliwa i jest go za mało w komorze.

Drugi temat to powietrze. Może łapie lewiznę na połączeniu bakelitowym. Moje oryginalne było pęknięte i pewnie by na nim brała. Założyłem nowe i lekko posmarowałem loctitem. Silnik cyka super.
To tyle co mi przychodzi do głowy.
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez dr78 » niedziela, 12 kwietnia 2015, 20:50

Może ktoś z Was podać skróconą instrukcję regulacji Pegaza od M52 - podobno taki mam zamontowany?

W skrócie: na zimnym ciężko silnik się uruchamiał, na ciepłym miał bardzo wysokie obroty.

Wziąłem się dzisiaj za kręcenie metodą prób i błędów. Na dole jest śruba pasuje klucz 9, wkręcana w korpus gaźnika od strony silnika (przy moim ułożeniu). Na tej śrubie jest sprężyna. Wykręciłem ją dzisiaj w lewo kilka razy i obroty ładnie spadły, może nawet za bardzo. Odpala też lepiej, choć nie na zupełnie zimnym silniku. Ale pojawił się nowy objaw - silnik strzela (cyka), lekko wprawdzie, ale jednak, przy odpalaniu. Czy to objaw za bogatej mieszanki? To jak w takim razie zwiększyć ilość powietrza? I czy to możliwe że to się zaczęło przez to wykręcanie tej śruby, która jest na dole?

Jest jeszcze tylko jedna śruba w tym gaźniku, jest wkręcana poziomo, też od strony silnika. To teraz nią pokręcić? Tylko w którą stronę? :roll:
Osa M50 1961 rok
Suzuki Van Van 125
Avatar użytkownika
dr78
 
Posty: 111
Dołączył(a): sobota, 22 maja 2010, 22:47

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez borewicz81 » poniedziałek, 13 kwietnia 2015, 16:33

Proponuję sprawdzić ustawienie zaplonu!
borewicz81
 
Posty: 78
Dołączył(a): niedziela, 21 września 2014, 08:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez borewicz81 » poniedziałek, 13 kwietnia 2015, 17:20

Co do regulacji gaznika najlepiej zacząć od poprawnego ustawienia pooziomu paliwa w komorze i dokładnym przeczyszczeniu
wszystkich dysz! Osobiście po rozlozeniu na czesci pierwsze gotuje wszystko w roztworze octu 50 do 50 z woda przez 5 min. Sama regulacja sruba od powietrza wykrecona na 1,5 obrotu a sruba od przepustnicy na słuch ustaiajac odpowiednie obroty. Ogulnie zasada następująca: wykrecasz srube od powietrza, zwiekszaja sie obroty ktore korygujesz sruba od przepustnicy czynnosc powtarzasz do momentu nierownej pracy silnika przy probie wykrecenia sruby od powietrza.
Kolejnym rozwiazanie jest swieca diagnostyczna colortun. O zasadzie jej dzialania mozna poczytac i zobaczyc filmiki na necie.
borewicz81
 
Posty: 78
Dołączył(a): niedziela, 21 września 2014, 08:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez dr78 » poniedziałek, 13 kwietnia 2015, 21:28

A która śruba jest od powietrza, a która od przepustnicy?
Osa M50 1961 rok
Suzuki Van Van 125
Avatar użytkownika
dr78
 
Posty: 111
Dołączył(a): sobota, 22 maja 2010, 22:47

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez Halcik » poniedziałek, 13 kwietnia 2015, 22:44

Prostopadła (lub pozioma, jak kto woli) to powietrze, skośna to przepustnica. Poczytaj jak się to ustawia, tam jest fajny opis tych śrub i samego ustawiania gaźnika
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez dr78 » sobota, 18 kwietnia 2015, 09:51

Rozumiem że masz na myśli instrukcję do M52? Przeczytałem i spróbuję, ale na rysunku w ogóle nie widzę tej górnej śruby od powietrza, jest tylko ta ukośna od dołu wchodząca, ta od paliwa.
Osa M50 1961 rok
Suzuki Van Van 125
Avatar użytkownika
dr78
 
Posty: 111
Dołączył(a): sobota, 22 maja 2010, 22:47

Re: Pieprzony pegaz

Postprzez Halcik » sobota, 18 kwietnia 2015, 14:27

Śruba powinna to nie pionowa. Wieczorem prześle ci maila
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno


Powrót do Silnik i osprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron