przez stryjmieczyslaw » niedziela, 14 kwietnia 2013, 22:46
Z kolorem to cała historia. Spodobał mi się kolor Osy M52 w lutowym numerze Świata Motocykli. O takim myślałem od dawna. Zaniosłem gazetkę panu lakiernikowi. Następnego dnia zadzwonił do mnie, żebym się udał do mieszalni farb, w której się zaopatruje, bo pan tamże nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności za wybór koloru. Więc się tam udałem. Konkretnie do Otwocka, na ulicę Kołłątaja. Tam pan Romek dał mi wzornik i kazał wybrać. Wzornik pana Romka zawierał gdzieś tak z 50 odcieni jasnej zieleni. Zadałem mu pytanie, czy on, jako specjalista rzeczywiście widzi różnicę między niektórymi próbkami, które mnie wydawały się identyczne. Poradził, żeby patrzeć pod różnymi kątami. I rzeczywiście. Tak więc wybrałem na tzw. oko i mam. Nie wiem nawet jakiej to firmy lakier, lakiernik mnie zapewniał, że najbardziej odpowiedni do mojej Osy. Na puszce są następujące napisy: G 327, 2:1, 1A i na wieczku 130/1. Nie mam pojęcia co oznaczają. Podejrzewam jedynie, że G to green, a dalej...?
Osa M52, Moto Guzzi Breva 1100, BMW Scarver, Honda Rebel, MZ Trophy.