Nie do końca teoria, bo tak jak kolega pisał w innych motocyklach były takie rozwiązania np w MZ ES, i napewno działało

więc i Tu będzie działało

. Nasi do tego jeszce nie doszli w WSK czy SHL które to silniki pochdza w prostej lini od DKWek a MZ w tamtych czasach przodowało w rozwiazaniach technicznych silników 2T. Maja przecież nawet ustanowiony rekord mocy z 250cm i pojemnosciowy stosunek mocy do pojemnosci. Na pewno bedzie dobrze

.
Tym bardziej ze kolego zrobił to fachowo, raz zastosował maksymalnie wąski uszczelniacz dzieki czemu zmieniona odległosć łozyska nie ma większego wpływu na stabilność podparcia. Oraz tuleje dorobione na pasowanie, choć dobrze by nie było ono zbyt ciasne bo klej do łozysk zapewnia odpowiednią szczelnosć i mocowanie, a łatwiej bedzie je ewentualnie zaciągnąć przy ew wymianie kiedys tam. choc taki zestaw powinien zrobić ładny przebieg

Dobrze ze zastosowałeś też łożyska C4, zawsze to bezpieczniej gdyby miło nastapić jakieś sinusoidowanie czopu.
Przy składaniu postaraj sie jednak aby łożyska nie dociskały silno do tych tulejek by nie kasowało to luzu na kulkach, czyli żeby były odprężone, to bardzo ważne!! mogą się stykać ale niech ich tam nic nie dociska. nawet mały luz kilka dych, (nawet jest wskazany, ew cienka podkładka talerzowa) nie zaszkodzi lepsze to niż zbytni docisk.
Wiedziałem podobne rozwiazania adaptowane do wsk 125. Gdzie czopy sa jeszce cieńsze, i działało.
Jednym słowem Pogratulować pomysłu,

inicjatywy, wykonania i przemyśleń, oraz zyczyć udanej eksploatacji

Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.