Mam Osę M52 - w częściach bo w częściach, ale jest. Zakupiona na podstawie umowy kupna sprzedaży. Wyrejestrowana, papierów żadnych do niej nie mam - pozostała rejestracja na zabytek.
Z uwagi na to, że buduję konwersję na elektryka, nie przejdzie to z konserwatorem zabytków. Podpytuję różnych rzeczoznawców, próbuję sprawę ugryźć z różnych stron, ale w zasadzie droga do rejestracji została mi jedna - żeby było legalnie z elektrykiem w kwitach, to muszę mieć Ose na białych blachach, robie rozszerzony przegląd i wszystko jest cacy.
Kogo szukam - osoby, która posiada Osę M52 - i która albo jest w podobnym stanie (zdekompletowana, w trakcie remontu, silnik nie zgodny z tabliczką lub tabliczki brak w ogóle) lub ewentualnie kompletna i jeżdząca, ale jest zarejestrowana na "normalne" białe blachy (nie unikat).
Co oferuję - po pierwsze - moją ramę na wymianę, więc kompletność Osy będzie. Po drugie - przeprowadzenie rejestracji na zabytek Twojej Osy z moją ramą. Po trzecie - dopłata z mojej strony plus ewentualna pomoc przy przekładaniu ramy.
Co ja z tego mam - Twoją ramę z dowodem (a w oczach WK, Twoją Osę). Prostą drogę do rejestracji elektrycznej Osy.
Co Ty z tego masz - Osę na żółtych blachach (brak przymusu ciągłości OC, brak przeglądów - to dwie najbardziej wymierne korzyści z rejestracji na zabytek). Trochę dodatkowej kasy. Dumę z wkładu w elektromobilność
Jakkolwiek zagmatwana sprawa by nie była, wierzę, że obie strony mogą skorzystać - czekam na kontakt. Pozdrawiam.
