Osa M52 - od Szczękiego :)

Pochwalcie się Waszymi Osami

Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » wtorek, 20 października 2015, 22:25

Pokrótce swoją "przygodę" i początki z osą opisałem swego czasu przy okazji przywitania się na forum: viewtopic.php?f=18&t=2097
Po dojściu do ładu z silnikiem pojeździłem sobie tu i tam, z różnymi przygodami, aż osa zaczęła się "rozpadać". Rozpruła się w końcu całkiem dolna część prawej
osłony na nogi i postanowiłem, że trzeba ją w końcu wyremontować na tip top (takie przynajmniej było założenie ) Osę zacząłem rozbierać w kwietniu tego roku.
Ponieważ baaaardzo dużo się dowiedziałem przeglądając i czytając to forum, (m.in. oglądając zdjęcia z remontów), postanowiłem też porobić trochę zdjęć podczas swojego remontu. Żeby była jasność - nie uważam tego za renowację, starałem się trzymać na ile się dało oryginału i korzystając z doświadczeń i cennych uwag inych zachować kształt i charakter osy :P Dodam tylko, że to mój pierwszy motor tego typu i pierwszy taki remont. Coś tam sobie czasem dłubałem przy motorze, ale to nie to samo. Sprzedając ściagacza myślałem, że na razie koniec z motorami, ale osa ma coś w sobie co przyciąga i wciąga :)

W skrócie opisuję też mniej więcej to co zrobiłem:

*Silnik - nie picowałem silnika (bez ocynku, szkiełkowania itd.). Na początku zrobiłem sprzęgło, wymyłem gaźnik, ustawiłem zapłon i "pomykałem" :D.
W trakcie remontu umyłem i wyczyściłem silnik, rozebrałem iskrownik i dobrze wszystko wyizolowałem wyprowadzając przy okazji wszystkie nowe kable z cewek i z przerywacza (polecam wszystkim się do tego przyłożyć, u mnie skończyło się kichanie, przerywanie, gaśnięcie itd. motorek pracuje równiutko i aż się go miło słucha i to bez zapłonu cdi :) ) Osa pali od strzała zimna i gorąca. Wszelkie regulacje gaźnik\zapłon robiłem tylko według tego co napisane jest w "instrukcji naprawy" - polecam wszystkim początkującym jak ja od tego zacząć i tym się sugerować, a późnie jak się jeździ to wiadomo trzeba już podregulować. Wszelkie pokrywy i uszczelnienia składałem na pastę/silikon "Dirco" bez uszczelek. Nic nie cieknie jak na razie - polecam.

*rama i elementy zawieszenia - wiadomo... wypiaskowane i pomalowane proszkowo (razem ze zbiornikiem paliwa); koła, podstawa siedzenia i blacha pod rejestrację też wypiaskowane i pomalowane proszkowo na kolor RAL1015 (wiedza zaczerpnięta z forum). Amortyzatory zostały rozebrane, wymyte, wymienione uszczelniacze i zalane olejem Castrol fork oil 15W - pracują jak dla mnie całkiem spoko, osa "płynie" ale nie "pływa".Jedzie się super komfortowo i chyba tak powinno być. Trochę juz pojeździłem i wszystkie amortyzatory są suchutkie, co mnie niezmiernie cieszy (stan tłoczyska jest tu chyba najważniejszy, musi być gładkie i bez wżerów). Tuleje zawieszenia idealnie pasują te polecane od chińczyków (wiedza zaczerpnięta oczywiście z odpowiedniego wątku na forum :)) Ja swoje dociąłem powolutku piłką do metalu i spasowały się idealnie. Prowadzi się super :)

*hamulce - nowe okleiny przykleiłem na klej dwuskładnikowy na podwyższone temperatury, nie nitowałem ich dodatkowo chociaż mnie korciło. Jak na razie okleiny trzymają się na kleju (kupiony w brico marche zwykły klej dwuskładnikowy na podwyższone temperatury do łączenia metalu z innymi materiałami, nazwy nie pamiętam) Na razie przejechałem na nich koło 300km, kilka razy hamując na zblokowanym kole i jest ok, nic nie puściło. Hamulce są jak dla mnie żyletka (przetoczyłem też delikatnie bębny, pozbywając się grzebienia).

*napęd - wymieniony na nowy czyli komplet: zębatki przód + tył + łańcuch; Opony chińczyki ze skuter dębica (wg. mnie całkiem spoko ,jak się je odpowiednio "ułoży" na feldze), niestety niższe niż oryginalne.

Nie udało mi się odnowić w tym roku chromów i elementów w ocynku. Nie udało mi się też dokupić oryginalnej osowej klamki sprzęgła i założyłem obydwie od wski - zaokrąglone na końcu. Sprężynki, napinacze, dekiel przedniego koła itp. pomalowałem na razie sprayem w ocynku :-/ wyszło jak wyszło, ale na razie tak musi być. Elementy chromowane, wyczyściłem tylko z brudu i postanowiłem wszystko we wrześniu zmontować, żeby chociaż trochę nacieszyć się jazdą jeszcze w tym roku :) Zostały mi też oczywiście jeszcze listwy ozdobne podestów do zamontowania (mam je gotowe, do dopasowania i zamontowania, tylko już mi weny w tym roku na nie zabrakło). Linki powinny być białe, ale niestety miałem już nowy komplet czarnych linek (zakupiony kiedyś na samym początku, jeszcze przed rejestracją osy) więc założyłem czarne. To chyba w skrócie było by na tyle, zapraszam do obejrzenia i komentowania, mile widziane wszelkie uwagi i pytania. Jakość zdjęć jest jaka jest, przeważnie były robione moim niezbyt nowym telefonem, ale coś tam widać.
Dla mnie najważniejsze, że osa bzyka i cieszy :)
Pozdro.

1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg
7.jpg
7a.jpg
8.jpg
9.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

cd.

Postprzez szczekiev » wtorek, 20 października 2015, 22:30

10.jpg
11.jpg
12.jpg
13.jpg
14.jpg
15.jpg
16.jpg
17.jpg
18.jpg
19.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » wtorek, 20 października 2015, 22:58

19a.jpg
19b.jpg
20.jpg
21.jpg
22.jpg
23.jpg
24.jpg
25.jpg
26.jpg
28.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez Yaro » środa, 21 października 2015, 20:59

Obszerny opis a w nim cenne informacje, które wykorzystam przy odbudowie swojej Oski. Dokumentacja fotograficzna bardzo fajna. Podaj tylko nr lakieru jakim malowałeś nadwozie. Podoba mi się i może wykorzystam. A tak w ogóle to podziwiam i gratuluję.
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4434
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez pawelek » czwartek, 22 października 2015, 06:58

Witam. Piękna Osa no i odwalony kawał dobrej roboty. Gratulacje. Powiedz czym i jak czyściłeś aluminiowe elementy ( kratki, bębny, grzebienie itp. ) ? Pozdrawiam Paweł z Niska.
pawelek
 
Posty: 236
Dołączył(a): czwartek, 11 czerwca 2009, 18:59
Lokalizacja: Nisko

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » czwartek, 22 października 2015, 19:20

Fajnie, że się podoba :) Kolor dobierałem ze wzornika w sklepie z lakierami, mogę podejść i zapytać jaka to firma i jakie ma oznaczenie. Dam znać jak się dowiem.
Elementy aluminiowe są wyszkiełkowane i przetarte benzyną ekstrakcyjną (nie wiem po co, koleś co mi robił szkiełkowanie tak mi doradził, żeby w ten sposób "konserwować"). Z czasem pewnie się to wszytko utleni i pokryje nalotem, ale mi to nie przeszkadza, też ma to później swój urok ;)
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez towot » czwartek, 22 października 2015, 20:42

Wygląda fajnie, tylko na każdym zdjęciu kolor wygląda inaczej. Mógłbyś wrzucić zdjęcie Osy w całości, które byłoby zrobione przy naturalnym swietle?
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » czwartek, 22 października 2015, 22:47

Postaram się zrobić kilka fotek normalnym aparatem jak się trochę rozpogodzi. Na zdjęciu 15, gdzie leżą elementy po malowaniu, kolor jest najbardziej zbliżony do tego jaki jest "na żywo".
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez tomaszowczarz » środa, 28 października 2015, 20:12

bardzo fajnie wyszła - gratulacje :P
osa m52 63r
Junak m10 63r
motorynka pony M2 87r
Bmw f650gs 2001r
Romet ogar 205 1986r
Panonia tlf 250+wózek 1958r
Mz es150 1969r
Avatar użytkownika
tomaszowczarz
 
Posty: 123
Dołączył(a): piątek, 7 marca 2014, 20:12
Lokalizacja: Żory

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » piątek, 23 lipca 2021, 20:06

Jak widać minęło u mnie parę lat, wrzucam kilka aktualnych zdjęć osy i kontynuuje swój wątek z "remontem" silnika i wymianą zapłonu na CDI z tematu viewtopic.php?f=15&t=874&start=200

IMG_20200828_191651.jpg


IMG_20210620_094119.jpg

IMG_20210604_195809.jpg

IMG_20210419_105139.jpg

IMG_20200828_191651.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 27 września 2021, 20:31 przez szczekiev, łącznie edytowano 1 raz
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » piątek, 23 lipca 2021, 20:25

Pierwsze próby drogowe z nowym zapłonem już za mną 8-) Mam kilka uwag co do samego zestawu, montażu itp. ale na razie się wstrzymam z ferowaniem wyroków. Generalnie i finalnie spasowałem ze sobą i zamontowałem wszystko, ustawiłem zapłon na oko, spiąłem kable i moduł na trytki i osa zagadała z pierszego kopa, ładnie się wkręca i żywo reaguje na gaz. Przejechałem na razie około 40 km i moim zdaniem trochę za bardzo się jednak grzeje na tym małym wiatraku, ale muszę jeszcze dokładnie ustawić zapłon na lampie stroboskopowej i wyregulować dobrze gaźnik, ale to już w sierpniu po powrocie z urlopu i wyprawy na retro motorach.... na którą wybieram się jednak finalnie tą oto Mztką :D
Jest to prawilna MZ TS 125, oryginalnie zachowana (w sensie bez przeróbek mechanicznych, ulepszania instalacji, ledów, na przerywaczu 8-) )
Niezła z niej wariatka, lata jak szalona :lol:

IMG_20210805_142039.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano czwartek, 23 września 2021, 22:37 przez szczekiev, łącznie edytowano 2 razy
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » wtorek, 17 sierpnia 2021, 22:05

Po urlopie czas wracać do rzeczywistości... Fajnie było, ale się skończyło ;)
Tak jak pisałem, tak też zrobiłem. Do Karpacza pojechałem mztką, która spisała się świetnie i dostała niezły wycisk :twisted: Nie miałem z nią większych problemów, jakieś drobne "rozkręcenia" , 2 x wymiana bezpieczników, na powrocie zaczęło się lać paliwo z kranika i takie tam pierdoły... Było super, tylko troszkę wolno :lol:
W przyszłym roku pojadę tam Osą, bo drogi są zaj.....e, kręte i przeważnie z niezłym asfaltem, a widoki ehhhhh.....
Jak by ktoś był na motocyklu w tamtej okolicy to polecam się przejechać na przejście graniczne w miejscowości Mala Upa i pojechać sobie chodziaż kilkanaście km w dół na czeską stronę, droga tam jest bardzo klimatyczna z potokiem po jednej stronie i półką skalną po drugiej. Przy okazji w ten weekend kiedy tam byliśmy odbywał się zlot Harleya Davidsona i miasto było opanowane przez motocykle, można było jeździć sobie bez kasku, po chodnikach, pod prąd i z prądem 8-)

4.jpg

2.jpg

6.jpg

1.jpg

3.jpg

5.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano czwartek, 23 września 2021, 22:26 przez szczekiev, łącznie edytowano 2 razy
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez arthek » środa, 18 sierpnia 2021, 05:45

No fajnie, na takim motocyklu nie ważna jest prędkość przemieszczania się , zdecydowanie ważniejsze są doznania czuciowo - słuchowo - wzrokowe .
Sam się przekonałem ,że jadąc turystycznie z predkoscią 70-80 km/h więcej się "widzi " i czuje , bo jest czas aby się rozglądać w czasie jazdy , człowiek nie musi skupiać się tylko i wyłącznie na drodze.
Ile kilometrów zrobiłeś ? jakie spalanie ?
Szkoda ze nie zdecydowałeś sie jednak jechać Osą.
Ja w przez ostatnie 10 dni zrobiłem Osą ponad 1000 km.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » środa, 18 sierpnia 2021, 13:59

Dokładnie tak, zgadzam się w 100% Podczas wolnej jazdy człowiek sobie autentycznie zwiedza okolice, nawet można sobie policzyć krowy pasące się na pastwisku :lol:
Spalanie w trasie jadąc w "peletonie" średnio 40 - 50 km/h wyszło około 3,1 litra. Natomiast jak wcześnie rano wyjeżdżałem sam i jeździłem w swoim tempie po okolicy to spaliła około 4,2 litra. Zrobiłem w trasie 880km i na miejscu około 200km. Osa ma "dojechany" cylinder i tłok i by sobie nie dała rady w tamtym górzystym terenie. Zajmę się nią około września, muszę też dopracować trochę to cdi (głównie chłodzenie) Wrócę tam na Osie bankowo.
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez Yaro » środa, 18 sierpnia 2021, 17:18

Fajna wycieczka. Dzięki za relację. A może pokusiłbyś się o napisanie troszkę obszerniejszego tekstu i dorzucenie kilku fotek. W zasadzie to już ale na Osomania.pl lada dzień startujemy z nową stroną. Myślę, że ludzie chętnie by poczytali i zobaczyli. Pozdrawiam :)
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4434
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » czwartek, 19 sierpnia 2021, 06:26

Hej, szczerze mówiąc nie wiem czy za bardzo jest co obszernie opisywać ;) Najciekawsze było to co się działo wieczorem na balkonie i śmiechy z chłopakami, ale o tym publicznie opowiadać nie mogę :lol: Generalnie początek podróży był ciężki bo deszcz padał od samego rana i nie odpuszczał aż do 14 (nie była to mżawka tylko ulewa i jechało się źle, kto jeździł motorem w takich warunkach to wie o czym mówię). Jak przestało padać i się wypogodziło no to była już sielanka, słoneczko dogrzewało nawet momentami. Kolejnego dnia było super polatać od rana samemu tu i tam, pozwiedzać okolice, wjechać tam gdzie się zazwyczaj nie wjeżdża motorem (np. na tamę) 8-)
Później obejrzeliśmy sobie paradę i poszliśmy na piwko, poźniej wieczorne rozkminki i od rana ja znowu wypuściłem się w teren i wróciłem na śniadanie. Później jeździliśmy razem do wieczora i kolejnego dnia powrót do domu. Wyjechaliśmy o 10 rano i po 21 dotarłem do bazy macierzystej gdzie czekała na mnie zła osa, że jej nie zabrałem :lol:
(przystanki z powrotem były mniej więcej co 50km, co mi się średnio podobało, no ale co zrobić, czasami trzeba się dostosować)
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » środa, 25 sierpnia 2021, 08:10

Kontynuując urlopowy wątek... Po powrocie z Karpacza i ogarnięciu domowych spraw typu koszenie trawników i takie tam, wycałowaniu kochanej żony i synka w głowie siedziała mi ciągle myśl, jak to kurde jednak fajnie jest pojeździć sobie zwykłym mocnym i w miarę szybkim motorem. Otóż w Karpaczu dzięki uprzejmości jednego z kolegów mogłem pojeździć jego Yamahą Virago 750.... Co tu dużo mówić było po prostu super... niezłego ma kopa taka Viraszka, fajnie i wygodnie się prowadzi. Wg. mnie można przyjemnie nią podróżować tak do 120km/h, a najlepiej mi się jeździło 90 - 100 km/h. Podczas koszenia trawnika nąstąpiła szybka rozkminka i z moim przyjacielem wymyśliliśmy, że wypożyczymy sobie jakieś współczesne turystyki na 2 dni i zrobimy objazdówkę. Jak wymyśliliśmy tak zrobiliśmy (po uprzednim urobieniu i zmiękczeniu żon) i finalnie wyruszyliśmy z Warszawy z ul. Modlińskiej dwiema nowiutkimi Yamahami: Tenere 700 i Tracer 7. Zwiedziliśmy "stare kąty" na Mazurach, miejsca gdzie się bywało "za kawalerki". Później pojechaliśmy na Mierzeję Wiślaną, poźniej do Gdańska i Sopotu, później na Kaszuby i z powrotem do Warszawy. Zrobiliśmy w sumie trochę ponad 1200km przez te dwa dni i było... no cóż, mówiąc krótko ZAJEBIŚCIE. Wymienialiśmy się motorami w podróży, Tracer 7 jest na mnie trochę za mały (mam 190cm wzrostu) i po dłuższej jeździe robi się niekomfortowo (gniecie jajka), kolana się nie do końca dobrze układają na zbiorniku, średnio wygodnie zmienia się biegi, ale zapier.... wzorowo. Na Tenere czułem się mega komfortowo i aż byłem w szoku jak dobrze i łatwo się prowadzi po asfalcie, albo jak prawie non stop (na każdym biegu) można jechać na "mielącym się tylnym kole" po jakiejś polnej/leśnej drodze. Zakochałem się w tym motocyklu i go sobie kiedyś kupię.

2.jpg

3.jpg


5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano czwartek, 23 września 2021, 22:27 przez szczekiev, łącznie edytowano 1 raz
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez Yaro » środa, 25 sierpnia 2021, 08:39

Fajna wyprawa. Zadroszczę wrażeń :)
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4434
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez szczekiev » środa, 15 września 2021, 22:41

Napiszę w skrócie:
Po licznych rozkminkach co do kondycji mojej osy, stwierdziłem, że przed zdjęciem głowicy i wysłaniem jej do szlifu pomęczę ją jeszcze trochę resztkami sił. Pomyślałem, że sprawdzę jeszcze ten wentylator z zestawu jak dmucha i chłodzi, czy nie ma wycieków po rozpoławianiu silnika, czy nie przesuwają się łożyska itp. Wpadło mi do głowy któregoś dnia, że przecież po zakupie zestawu CDI i zamontowaniu go, nie sprawdzałem jak osa pojedzie bez wydechu.... (co zrobiłem de facto przy próbach jeszcze ze starym zapłonem, po uszkodzeniu mojej starej cewki i wtedy "nic to nie dało")
Wziąłem do ręki 14 i odkręciłem flansze od kolanka przy cylindrze i pociągnąłem lekko kolanko w dół, czyli jak gdyby "uwolniłem" cały wydech. Nie wierząc, że to coś da odpaliłem osę, wsiadłem i pojechałem.... i to jak pojechałem :shock: Było trochę głośno na wiosce, ale ucieszyłem się jak dziecko bo osa zaczęła zap..... 8-) Fnalnie okazało się, że tłumik był zadźgany czarną sadzą, twardą jak skała. Musiałem go oczyścic mechanicznie w środku, co zrobiłem za pomocą długich szpilek. Nie było łatwo, ale było warto się pomęczyć.
Minęło kilka dni, pojeździłem sobie na kompletnym zestawie (razem z wirnikiem) i jestem jak na razie zachwycony :) Osa wg. moich obserwacji jak na razie się nie przegrzewa, nie dostaje co prawda jeszcze oporowo po garze bo pierścionki się docierają, ale też nie oszczędzam jej przesadnie i radzi sobie jak na razie świetnie. Zrobiłem na razie +/- około 250km po różnych drogach i jestem dobrej myśli, nic nie będę na razie kombinował i zmieniał.
Zrobię test tego zapłonu w takiej formie w jakiej go kupiłem, nie będzie oszczędzania osy. Jak zrobię 1000km to zacznę jej dawać ostro w palnik, nie będzie miekkiej gry. Zobaczymy czy wytrzyma, wóz alo przewóz i tak już się liczyłem z tym, że będę robił szlif, a tu taka niespodzianka.... Swoją drogą nie mierzyłem jej teraz kompresji, ale czuje pod nogą jak mi odbije kopaczka, że jest lekkie "jebnięcie" :lol:

IMG_20210912_102905.jpg

IMG_20210912_095350.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano czwartek, 23 września 2021, 22:33 przez szczekiev, łącznie edytowano 1 raz
szczekiev
 
Posty: 147
Dołączył(a): wtorek, 25 marca 2014, 06:21

Re: Osa M52 - od Szczękiego :)

Postprzez Yaro » czwartek, 16 września 2021, 06:27

Fajnie, że ruszyła w końcu i że powód problemów okazał się tak błachy. Życzę Ci nawinięcia jak największej ilości kilometrów na Osce. Chciałbym jeszcze wtrącić dwa słowa w sprawie CDI. Moje Oski chodzą na oryginalnych zapłonach i nie ma z nimi do tej pory żadnych problemów (chciaż wiadomo, że prądów wtedy nie ma w nadmiarze) ale pewnie w jednej z nowo budowanych (odbudowanych) zastosuję CDI. Pójde jednak w nieco innym kierunku - zrezygnuję z gotowca na rzecz projektu, który zastosował jeden z naszych kolegów tj. CDI zbudowanego na oryginalnej podstawie zapłonu, z oryginalnym kołem magnesowym i wiatrakiem. Z tego co wiem to działa zajebiście no i jest nie do odróznienia wizualnie.
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502
Avatar użytkownika
Yaro
Moderator
 
Posty: 4434
Dołączył(a): piątek, 10 lipca 2015, 16:19
Lokalizacja: Sulejówek/Chełm

Następna strona

Powrót do Wasze Osy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości