Wczoraj zacząłem na poważnie rozbierać swoją osę i jeżeli chodzi o te śruby to wydaje mi się, że te moje są jeszcze dłuższe, a wyglądają na oryginalne. Zarzekał się nie będę bo zdjęcie może nie oddawać faktycznej długości ale następnym razem jak będę w warsztacie to je z wymiaruję. Na szczęście te śruby są w przyzwoitym stanie jak niewiele części w moim egzemplarzu.
Już na samym poczatku remontu przeżyłem mocne rozczarowanie, a wręcz szok, a nastepnie załamanie

Z tym załamaniem to żart ale szok to może nawet mało powiedziane. Z resztą zpobaczcie sami na zdjęciach:
S5.JPG
S4.JPG
S3.JPG
S2.JPG
S1.JPG
a to najlepsze - wbity ołówek zamiast śruby ...pewnie jest zerwany gwint

Ołówek.JPG
Tłok na 1 szlif, a średnica cylindra zmierzona suwmiarka od góry do około 57,7mm więc cylinder chyba na złom bo robienie 4 szlifu chyba mija się z celem.
Stopka przycięta bo poprzedni właściciel założył cygaro.
Kopniak pospawany.
Z dobrych wieści to to, że wchodzą wszystkie biegi.
Ogólnie to ktos po prostu bezdusznie, a raczej bezmyślnie ubił tego owada ale ja nie zamierzam odpuścic i walczę dalej.
Aktualnie dwa najważniejsze pytania: 1. Czy te kartery da się uratować, a jeżeli tak to gdzie znajdę takiego fachowca? 2. Czy opłaca się regenerować ten cylinder czy raczej poszukać innego, mniej rozwalonego?
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
WFM OSA M50 (1960r) / JAWA 250 353.04 (1959r) / AWO SIMSON SPORT (1960r) / WSK M06-64 (1964r) / SHL GAZELA M-17 (1969r) / 3xROMET POLO (1976r) / ROMET PEGAZ 750 (1974r) / KOMAR MR232 (1965r) / KOMAR 2320 (1971r) / KOMAR 2330 (1969r) / KOMAR SPORT 2361 (1975r) / SIMSON S51 (1987r.)