przez Marcin M-50 » piątek, 10 kwietnia 2015, 17:50
Witam Szanowne Towarzystwo,
mam na imię Marcin, jestem z Wołomina / Ostrówka pod Warszawą.
Na forum zarejestrowałem się dokładnie 5 lat temu i wówczas się jedynie przywitałem.
Dopiero teraz zacząłem coś z moją Osą robić i w związku z tym wrzucam kilka zdjęć.
Osa M50 jest z 1959, mocno zniszczona ale i mocno oryginalna (tak mi się zdaje).
Zarejestrowałem ją na zabytkowe tablice.
Na razie chcę ja zostawić w takim stanie bo z mojego punktu widzenia tak będzie lepiej.
Chcę zrobić silnik, zawieszenie, uszczelnić co się da, połatać poszycie kanapy, przejrzeć instalację, zregenerować zbiornik paliwa od wewnątrz, zregenerować gaźnik i kranik, wymienić łańcuchy itp.
Osa zanim ją rozgrzebałem jeździła. Jednak spod głowicy i cylindra lał się olej, więc postanowiłem wymienić uszczelki. A jak już silnik był na stole, to okazało się że jest trochę zużyty i przydał by się grubszy remont.
Dało by się prawdopodobnie jeździć na Osie w takim stanie, bo też już parę kilometrów na niej zrobiłem, ale chciałbym jakieś dalsze wycieczki uskuteczniać bezawaryjnie.
Ambitny plan to wyjazd na tegoroczny Rotor Rajd (czy na kołach czy na lawecie to już drugorzędna sprawa).
Szukam zatem oryginalnego tłoka na 2 szlif. Może na jutrzejszym Mototargu dostanę, Allegro i Olx od kilku tygodni nic w temacie nie oferują.
W przypływie pozytywnej energii kupiłem na Brzeskiej indyjski tłok do MZ, ale koledzy z większym doświadczeniem w remoncie tego typu silników stanowczo go odradzają. Ma być oryginał i już.
Podobne wnioski nasuwają się po prześledzeniu tego typu wątków na forum.
Sprężyny amortyzatorów (jedna była pęknięta) dostałem od kolegi Maćka z Kobyłki. Resztę da się od ręki kupić.
Mam kilka pytań ale zadam je w odpowiednim dziale.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.