Simmeringi „pracują" w tulejach dystansowych, więc ich wyjęcie niczego nie zmienia w stabilizacji łożysk - nadal będą wzajemnie do siebie dociśnięte poprzez segery i tuleje
silnik.jpg
Uszczelnienie typu LLU działa tak: plastikowo-metalowa uszczelka przymocowana jest szczelnie do zewnętrznego pierścienia łożyska, w wewnętrznym porusza się w rowku. Uszczelnienie takie działa analogicznnie jak warga simmeringu. Dodatkowo spróbuję osłonić uszczelki łożysk podkładkami dystansującymi wał korbowy. Tak jak pisałem wcześniej materiałem, z którego wykonane jest uczszelnienie, to NBR (kauczuk butadienowo-akrylonitrylowy) odporny na benzynę, olej itp. Z tego samego materiału robione są simmeringi.
LLU.jpg
Jedyne czego się obawiam, to zachowanie uszczelnienia przy ciągłych zmianach ciśnienia w komorze korbowej.
ps. drugi silnik oczywiście, jest ale w częściach

Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano czwartek, 24 listopada 2016, 14:07 przez
hornetino, łącznie edytowano 3 razy