Witajcie Kochani,
najpierw garść wspomnień. Żeby trochę uwiarygodnić moją historię osiarską zamieszczam foto ze zlotu Junaka, który odbył się w 2001 roku w Szczecinie. Byłam tam i moja Osa też

2 — kopia.jpg
To był czas, kiedy przytrafił mi się epizod z innym jednośladem - Kawasaki. Wtedy wydawało mi się, że brak kierunkowskazów, mocnych hamulców, odpowiednio usytuowanego lusterka itd. sprawia, że na Osie nie można się czuć pewnie. Dziś nie mogę się już doczekać, kiedy moja Osa będzie gotowa do jazdy.
5 — kopia.jpg
A teraz po latach...
Poloneza... tzn. Osę czas zacząć

Osa przeleżała w częściach w piwnicy kilkanaście lat, chociaż od pewnego czasu powoli dokupujemy, regenerujemy, spawamy, piaskujemy, chromujemy, polerujemy, lakierujemy i takie tam. Teraz pora dokonac selekcji i weryfikacji części. Części, które posiadamy pozowoliłyby złożyć może trzy Osy, ale mam to szczęście, że moja będzie pierwsza. Mój Mąż najpierw złoży moją, a z tego co zostanie będzie budował swój egzemplarz

Żeby dokumentować postęp prac przeniosę relację do działu "Wasze Osy". Słowo się rzekło - w Mosinie będę razem z moją Osą

części.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.