Dziś przypadkiem odkryłem, że tak identycznie rozwiązane smarowanie miały stare MZ-tki i Simsony S50
Teraz pora wdrożyć projekt w życie
halcik1 napisał(a):OK, zwracam honor, kulę ogon i chowam się w kątPoważniej i tak bym się bał o szczelność
hornetino napisał(a):Kilkanaście postów wcześniej napisałem, co jest przyczyną moich dywagacji. Gdyby nie zatarcie lewego wewnętrznego łożyska wału, zupełnie bez racjonalnego wytłumaczenia, pewnie zostawiłbym temat w spokoju, a tak postanowiłem coś zrobić, aby taka sytuacja się już nie powtórzyła. Zwłaszcza, że wał korbowy też mam zregenerowany na nowym mocniejszym i trwalszym korbowodzie, łożysku stopy i igiełkowym główki, o innym gaźniku oraz CDI tylko wspomnę. Zdaję sobie sprawę, że wszystkie moje modyfikacje, to radykalne odejście od pierwowzoru i nie wszyscy temu przyklasną - doskonale Was rozumiem, ale tak jak już kiedyś pisałem, traktuję je jako swojego rodzaju eksperyment, który może się uda, a może nie, ale jeżeli pozwoli mi się to cieszyć długą, bezawaryjną jazdą, to wystarczy aby zrekompensować mi poświęcony na nie czas
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość