kartery!

kartery!

Postprzez misiek » piątek, 6 marca 2009, 17:30

witajcie
ostanio zauwazylem w mojej osie rozbierajac ja ze ma luzy w wiatraku, tzn moge to wsuwac i wysuwac kolo 5mm i mam pytanie czy wy tez tak macie czy nie. powiedzcie mi czy to normalne, bo rozmawialem ze starszym znajomym i powiedzial mi ze moga byc dwa problemy
1.lozyska do wymiany
2.karter wyrobiony i do wymiany

i powiedzcie mi czy mozna gdzies dostac nowy karter czy tylko uzywka, moze ktos z was ma stary silnik i ma taki na sprzedaz to bym kupic

czekam na odpowiedz i propozycje karteru
Wfm OSA m52 1965 r
Avatar użytkownika
misiek
 
Posty: 389
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 11:08
Lokalizacja: Wiślica / Świętokrzyskie

Re: kartery!

Postprzez Bandurko » piątek, 6 marca 2009, 17:45

Ruch wału w karterach to standardowa przypadłość tych silników. Przyczyną poza tymi które wymieniłeś może być jeszcze wyrobienie czopów wału. Tę przypadłość i zużyte łożyska występujące z regóły wspólnie usunąć stosunkowo prosto. Łożyska wymienić na nowe, a wału szukać z czopami nie zużytymi w miejscach pracy łożysk nie więcej niż kilka mikrometrów (trzeba wziąć mikromierz i sprawdzać). Z wyrobieniem karterów to jest najgorzej. O nowych to możesz zapomnieć. Ja jeszcze takich nie spotkałem, a jak się pojawią to pewnie będą kosztowały tyle co cała OSA :). Używany karter znajdziesz bez większych problemów ale nigdy nie ma pewności w jakim jest stanie do momentu aż nie wciśniesz łożyska, no chyba że masz porządną średnicówkę, żeby dokładnie sprawdzić wymiary (oryginalne tolerancje są bardzo ciasne).
W SHLM11 miałem kartery takie sobie, to znaczy łożyska nie latały ale jakoś mnie to do końca nie satysfakcjonowało. Po rozmowach z kilkoma ludźmi (łącznie z Olachowskim, który naprawia wały od kilkudziesięciu lat - ludziska z okolic Poznania powinni go kojarzyć) kupiłem Loctite 0603 do złączy współosiowych, drogi (100zł za kilkanaście minilitrów) ale ponoć niezawodny i trwały. Powkljełem na niego łożyska i zobaczymy jak to pojeździ, na razie to zrobiłem dopiero jakieś 150km, więc prawie nic.
Skłądając silnik pamietać trzeba o dobrym wydystansowaniu wału - jest to fajnie opisane w instrukcji napraw, kosztuje trochę pracy ale myślę, że warto. To chyba tyle z moich doświadczeń.
OSA M52 1963 i jeszcze kilka dwukołowych piękności na dokładkę
Avatar użytkownika
Bandurko
 
Posty: 316
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 17:58
Lokalizacja: Pakosław

Re: kartery!

Postprzez leszek-leszek » piątek, 27 marca 2009, 21:06

Co masz na myśli pisząc wydystansowanie ??. za około dwa tyg będę składał silnik, więc gdybyś mógł coś więcej napisać będę wdzięczny.
Avatar użytkownika
leszek-leszek
 
Posty: 65
Dołączył(a): czwartek, 12 marca 2009, 20:53
Lokalizacja: Pobiedziska Wielkopolska

Re: kartery!

Postprzez misiek » wtorek, 14 kwietnia 2009, 12:35

dzis rozebralem silnik i jestem bardzo rozczarowany, otoz:
-wał ma luzy
-wwal nie ma blach bocznych
-lazyska maja luzy w karterach (wszystkie prawie ma luzy)
i jeszcze pare rzeczy

ale naujbardziej sie martwie tym ze te lozyska chodza, pewnie polowki sa do wymiany :cry: no ale moze istnieje jakis sposob na to zeby zniwelowac jakos to luzy, moze np. jakas tuleje dotoczyc.

powiedzcie mi co mam w tej sytuacji zrobic, bo nie chciALbym wymieniac polowek.
Wfm OSA m52 1965 r
Avatar użytkownika
misiek
 
Posty: 389
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 11:08
Lokalizacja: Wiślica / Świętokrzyskie

Re: kartery!

Postprzez pawkiec » czwartek, 16 kwietnia 2009, 20:58

poczytaj temat o łożyskach jest tam napisana nazwa środku na który można wkleić łożyska w razie luzów
Avatar użytkownika
pawkiec
 
Posty: 68
Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 23:07

Re: kartery!

Postprzez mottotom » czwartek, 18 lutego 2010, 20:38

witam,ja ostatnio robiłem swój wał ,moje czopy były tak wytarte ze łozyska zdejmowałem ręką,człowiek który mi go regenerował napawał mi czopy w miejscach osadzenia łozysk i jest super ,z karterami miałem więcej szczęscia bo łozyska siedzą bardzo ciasno. :D
Avatar użytkownika
mottotom
 
Posty: 24
Dołączył(a): piątek, 4 grudnia 2009, 22:31
Lokalizacja: Olsztyn

Re: kartery!

Postprzez bitels » niedziela, 21 lutego 2010, 12:24

Wklej na lotcite ja tak robiłem i sprawuje się to świetnie .
Kiedyś łożysko rozbiło mi gniazdo w rozruszniku Suzuki Savage , rozbiło gniazdo o 0,7mm tulejować nie było sensu bo nie było na to miejsca,zastosowałem loctite 638. Po roku wymieniałem szczotki i musiałem rozprasować łożyska. Rozebrały się bez problemu, cały zaschnięty klej stworzył tulejkę wokół łożyska, ponownie zaprasowałem to łoąysko z tym samym klejem i nadal spełniało swoje zadanie.
Wklejałem też na nim łożyska na wał Gazeli - wybite czopy też wszystko w porządku.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów


Powrót do Silnik i osprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości