przez Yaro » wtorek, 10 października 2017, 20:19
A ja bym radził jednak natryskowo. Przy proszku nie wiem co spieprzyli - przygotowanie, nakładanie czy wygrzewanie w piecu - że powstało coś takiego jak opisujesz. Problem jest jednak jeden - zedrzyj potem ten proszek (jak oddasz to tej lakierni to nie wiem jak potraktują felgi). Natryskowo nawet jak coś pójdzie nie tak to gościowi oddajesz a on może wszystko ładnie doczyścić bez ingerencji w metal.
Osa M 52 x 7, Osa M 50 x 5, Jawa 250, Pannonia TLF de luxe, IFA BK 350, SHL M06 T, Junak M10, SHL M11, Simson SR 2, Zundapp Bella, Cezeta 502