hornetino napisał(a):Fajnie Arthek, że Twoje rozwiązanie się sprawdzaTeż tak zrobię, ale wciąż jestem na etapie poszukiwań tokarza, który by mi pomógł. Dotychczas odbijam się od ściany, jak zobaczą, co jest do zrobienia, rozmowa się kończy
U mnie uszczelniacz popychacza na razie działa bez zarzutu, choć początkowo spadał z kołnierza nakrętki. Spowodowane to było jego kiepską jakością. Udało mi się jednak znależć taki, który działa
Tą gumkę przed spadaniem zabezpiecza oryginalnie metalowy "kapsel" .
