Witam Wszystkich
Mam na imię Mirek i jestem z Gdyni.
Przygodę z Osą zacząłem 25 lat temu kiedy w wieku 17 lat zobaczyłem ją pierwszy raz będąc na wakacjach w okolicach Augustowa.
Osa M52 była bardzo zaniedbana i leżała w szopie zasypana polanami drewna wyglądała tragicznie. Była własnością kuzynki męża.
Stwierdziłem, że muszę i tak ją mieć i już po tygodniu ściągnąłem ją do Gdyni.
Wspólnie z tatą doprowadziliśmy ją do stanu tak jak na zdjęciu, może teraz nadszarpnął ją ząb czasu od ostatniego remontu,
ale i tak uważam, że w porównaniu do tego co było wcześniej to wygląda dobrze.
Przez jakiś czas miałem szajbę na punkcie tych skuterów, ponieważ w moim posiadaniu znalazły się, cztery takie maszyny włącznie z jedną M50. Teraz zostały mi dwie.
Pojawiłem się na tym forum aby zasięgnąć różnych informacji na temat jak co najlepiej zrobić w odbudowie OSY, ponieważ w chwili obecnej postanowiłem a nawet już zacząłem odrestaurowywać jedną z nich.
Mam duży sentyment do niej, ponieważ remontowałem ją z tatą, teraz gdy go już nie ma postanowiłem po latach,
że odrestauruję ją ponownie kierując się jak najbliżej ku oryginału i dedykując to tacie.
Mam nadzieję, że nie smucę tą historią i pomożecie mi w tej renowacji.
