Jakoś nie mogę się przekonać do filtra z druciaka do szorowania

i nie chodzi mi o jego skuteczność, lecz o sposób montażu. Jak walczyłem z gaźnikiem za każdym razem musialem go ściągać, czyli odkręcać mocowanie do silnika oraz zacisk na gaźniku. Poza tym wydaje mi się, że mocowanie w ten sposób nie jest zbyt szczelne (przynajmniej u mnie). Teraz zakładam na gaźnik gumowy fartuch filtra, zaciskam obejmę i jest na pewno szczelnie i trzyma się jak należy. Dlatego zdecydowałem się na takie rozwiązanie, choć wiem, że kłuje Was w oczy

Jeżeli chodzi o wężyk, to sprawdziłem i w żadnym punkcie nie jest wyżej niż dno zbiornika. Zatapiacz skróciłem specjalnie, bo mam długie palce i nie mogłem poprzez przednią kratkę zatapiać pływaka bez gimnastykowania się.
IMG_3375.jpg
IMG_3376.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.