Nazywam się Bono. Od 25 lat posiadam Osę M52 z 1963 r. Jest to nabytek z czasów kawalerskich, kupiony za cztery wina na części dla mojej poprzedniej M50. M50 w czasach młodości wymieniłem na Junaka, a M52 pozostała. Później pojawiła się żona, dzieci, dom .... i brak czasu na motory. Aż przyszedł sylwester 2017, trochę przemyśleń i już....
- rama z osprzętem w czwartek do odbioru z proszku
- kokon i pozostałe blachy u lakiernika
- koła się prostują
- reszta w szkiełkowaniu i chromie
- zabieram się właśnie za silnik
