Yaro napisał(a):Wczorajsza wizyta Hornetino i Wojtexa zaowocowała kolejnymi pracami przy Osie. Powiem szczerze, że chłopaków musiałem powstrzymywać bo uparli się, że ją uruchomią - skończyło się jednak zgodnie z planem na położonej elektryce. Wiązka zakupiona u antone nie okazała się jednak super, hiper i wymagała przeróbek. To, że wykonana została do stacyjki na wsuwki to najmniejsze zmartwienie, niestety część przewodów trzeba było przedłużyć (chociaż gwoli ścisłości były i takie, które trzeba było skrócić) a część pociągnąć od nowa. Nie mam pod ręką akumulatora bo sprawdziłbym czy Osa trąbi i świeci.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości