problem z rozpołowieniem

problem z rozpołowieniem

Postprzez marel » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 21:25

Czy ktoś moze mi doradzić dlaczego nie mogę rozpołowić karterów.. ?
:oops:
Sytuacja jest taka jak na zdjęciach. Przód (od strony wału korbowego) puscił, ale tyłna część trzyma - nie chcę nic robic na siłę, bo nie chcę ich odkształcić, a to coś trzyma i to bardzo mocno.
Czy pod obsadą wałka zdawczego jest jeszcze jakaś sruba do odkrecenia?
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
marel
 
Posty: 120
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 14:18
Lokalizacja: 3mia100

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez hornetino » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 22:28

Spróbuj rozpołowić jeszcze raz, ale bez tej tulejki ;)

IMG_20180813_201332.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez marel » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 22:39

hornetino napisał(a):Spróbuj rozpołowić jeszcze raz, ale bez tej tulejki ;)

IMG_20180813_201332.jpg


Dziękuję za pomysł, przyznam nie pomyslałem o tym -> z tyłu, blisko tej tulejki, na łączeniu karterów jest zagłębienie na płaski wkrętak służace do ich rozdzielania. Próbowałem pójść tą drogą i podważyć, ale bez skutku, a jak juz pisałem, nie chcę nic robić na siłę.

Czy to możliwe by tulejka ustalająca aż tak mocno trzymała?
W jaki sposób się ją powinno usuwać?
Avatar użytkownika
marel
 
Posty: 120
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 14:18
Lokalizacja: 3mia100

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez Halcik » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 22:44

Może rdzą przerosło lub aluminium się tam utleniło. Psiknij, odczekaj i rozbieraj.
Osa m50 (1959)
Osa m52 (1965)
halcik1@o2.pl
Avatar użytkownika
Halcik
Moderator
 
Posty: 3446
Dołączył(a): poniedziałek, 13 stycznia 2014, 15:38
Lokalizacja: Kutno

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez hornetino » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 22:47

Czasami tak się zdarza, że tulejka trzyma i to bardzo mocno. Spróbuj ją wybić przy pomocy pręta o minimalnie mniejszej średnicy (ja u siebie robiłem to starym wiertłem, oczywiście stroną odwrotną, niż ta do wiercenia).
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez marel » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 23:08

halcik napisał(a):Może rdzą przerosło lub aluminium się tam utleniło. Psiknij, odczekaj i rozbieraj.


Nie, to raczej nie to.
Silnik był 5 lat temu rozbierany, a teraz najprawdopodobniej obrócił się czop na wale od strony prądnicy i stąd potrzeba demontażu i kontroli.
Nie pamietam już jak to poprzednio rozbierałem i stąd było moje pytanie, ale na pewno nie miałem takiego problemu z rozdzieleniem połowek.

Czy ta tulejka osadzona jest w otworze/gnieźdznie przelotowym?
Avatar użytkownika
marel
 
Posty: 120
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 14:18
Lokalizacja: 3mia100

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez hornetino » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 23:13

marel napisał(a):Czy ta tulejka osadzona jest w otworze/gnieźdznie przelotowym?

Tak, otwór jest na przelot.

A jeżeli chodzi o obrócony czop, możesz to łatwo sprawdzić - wpust na klin powinien być po przeciwnej stronie niż sworzeń podstawy korbowodu (180°), inaczej mówiąc, gdy tłok jest w GMP wpust jest po przeciwnej stronie.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 23:19 przez hornetino, łącznie edytowano 1 raz
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez marel » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 23:16

Świetnie, to jest dobry trop.
:D

Od razu jednak zachowawczo zapytam - jesli jednak nie tulejka, to jeszcze ewentualnie "co" może utrudniać rozdzielenie karterów ?
Avatar użytkownika
marel
 
Posty: 120
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 14:18
Lokalizacja: 3mia100

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez hornetino » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 23:23

Jeżeli odkręciłeś wszystkie wkręty, to z przodu może trzymać śruba spustowa komory korbowej z tyłu oprócz tej tulejki już nic.
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez marel » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 23:34

hornetino napisał(a):Jeżeli odkręciłeś wszystkie wkręty, to z przodu może trzymać śruba spustowa komory korbowej z tyłu oprócz tej tulejki już nic.


Czyli na 99,9% to jest to.

Przy okazje jeszcze ostatnie pytanie (na przyszłość): czy do rozpołowienia silnika (tak jak w moim przypadku wymiana wału korbowego), konieczne jest zdjęcie zębatki zdawczej, czy można ją pozostawić i nie bedzie problemu z ponownym złożeniem całości?
Avatar użytkownika
marel
 
Posty: 120
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 14:18
Lokalizacja: 3mia100

Re: problem z rozpołowieniem

Postprzez hornetino » poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 23:51

Może zostać, choć zazwyczaj się ją ściąga, aby przy okazji remontu wymienić także uszczelniacz.
• Osa M52 (1963) • Komar MR232 (1967) • Komar 2328 (1972) • Pegaz 700 (1973) •
• tel. 502 614 834 • hornetino@icloud.com •
Avatar użytkownika
hornetino
 
Posty: 1218
Dołączył(a): sobota, 1 stycznia 2011, 23:44
Lokalizacja: Warszawa-Gocław (WF)


Powrót do Silnik i osprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron