Pozwolę sobie napisać szybka historie:
-zakupiłem motocykl w tym roku
-posiadam m52
-była częściowo zrobiona (wiem nic gorszego lepiej,samemu wszystko ogarnąć)
-rozebrana do najmniejszej śrubki wszystko na nowo poskładane jak i kompletny remont silnika
-jeżdżąca w pełni sprawna
- na ile byłem wstanie wszystko zrobione
Zapisałem się od waszej grupy po rozmowie z aktywnym na forum Yaro za co dziękuje
Szampańskiej Zabawy wszystkim życzę i do usłyszenia!
