Pomimo ciszy w wątku, prace przy osie postępują systematycznie. W lipcu osa została objeżdżona na zamontowanym zapłonie CDI od TurboZabytków i gaźniku Dellorto PHBH26. Miałem okazję przejechać 30 km z pasażerem i spisała się znakomicie. Żadnych znak przegrzania, a podkarpacie tereny nie należą do zbyt płaskich

Po tym wszystkim mogłem spokojnie przystąpić do kolejnych kroków przywracania świetności pojazdu.
Na pierwszy rzut trafiły koła, amortyzatory i silnik.
W chwili obecnej felgi są wyprostowane i zabezpieczone dwuskładnikowym podkładem epoksydowym. Bębny przetoczone oraz wyszkiełkowane. Na dniach oddaję elementy kół do ocynku.
Zakupiłem nowe okładziny szczęk o grubości 5mm, czeka mnie ich klejenie (klej hysofix 770-2 utwardzany cieplnie). Mam zamiar poprzestać na klejeniu.
Czy może jednak je też zanitować? Proszę o podzielenie się doświadczeniami w tym temacie.
Mam zamiar wykonać uniwersalny przyrząd który mógłbym wykorzystać do klejenia okładzin hamulcowych, czy macie jakieś swoje patenty?
Kolejny temat to mocno sfatygowane mocowanie linki hamulca tylnego, jak powinno wyglądać to mocowanie? Czy powinno mieć wewnątrz gwint czy też nie? Jeśli ktoś miałby możliwość zwymiarowania go będę bardzo wdzięczny.
Widać, że było już napawane. Zamierzam dociąć na laserze taki element, a następnie go wspawać i obrobić. Mogę zrobić większą ilość "reperaturek" jeśli byłby ktoś zainteresowany.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.