mucha napisał(a):... za dwa tygodnie będzie gotowe 10 kompletów listew...
motorski napisał(a): ze stali w chromie a przecież były ''tylko'' aluminiowe i nie jest to jakis wyrób domowy tylko ładny równy odlew
bitels napisał(a):motorski napisał(a): ze stali w chromie a przecież były ''tylko'' aluminiowe i nie jest to jakis wyrób domowy tylko ładny równy odlew
A ile takich chcesz? Z mosiądzu brązu ,czy stali molibdenowejDziś to nie problem.A wtedy:
Zależy kto i gdzie pracował w tamtych czasach. Poprzedni właściciel mojej pracował w WSK PZL Rzeszów.
Tulejowanie wyrobionego gaźnika czy kupno nowego? Po co, dorabiali mu przepustnice z brązu łożyskowego. Miski w główce ramy, o regeneracji wałów technologiami lotniczymi nie wspomnę - takie wały łapały przebiegi nawet do 40-50 tys.Łożyska do silnika też pochodziły z taśmy lotniczej.Masowo dorabiano zębatki łańcuchowe choć były dostępne w handlu, powód był prozaiczny ,te zrobione na wsk wytrzymywały trzy razy dłużej.Wtedy jak ktoś miał układy za przysłowiową flaszkę szło wszystko załatwić. Różnorodne odlewy precyzyjne też nie było nie problemu, jeżeli zakład wykonywał metoda traconego wosku kopii od oryginału nie jesteś w stanie rozróżnić.

Powrót do Karoseria i zawieszenie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość