przez bitels » wtorek, 1 stycznia 2013, 18:50
Przed pierwszym gotowaniem dokonaj pomiaru tłoka najlepiej mikrometrem. Pogotuj go tak z pół godziny aby złapał dobrze temperaturę. Po czym najważniejsze musi sobie z tym gorącym olejem wystygnąć na spokojnie do temperatury pokojowej. Po czym dokonaj ponownego pomiaru w tym samym miejscu. Jeżeli tłok ma taki sam wymiar jak przy pierwszym pomiarze gotujesz go jeszcze raz , jeżeli wymiar się zmienił (zwiększył się)powtarzasz czynności aż do ustania zmian wymiaru.
Puchnięcie tłoka jest spowodowane tym ,że dzisiejsze tłoki odlewane są szybko stygnących formach i aluminium nie zdąży skompensować skurczu. Pamięta wymiar nadany przez formę. Niestety przy pierwszym nagrzaniu takiego tłoka ( najczęściej w cylindrze) materiał się odpuszcza do powoduje zatarcie tłoka, tak ,że czasami po ostygnięciu nie ma możliwości wybicia go z cylindra.
Gotowanie i powolne studzenie to nic innego jak odpuszczanie.
Rekordowy rzemieślniczy tłok jaki odpuszczałem zwiększył swoją średnicę o 0,09 mm czyli o 0,03mm ponad pasowanie tok cylinder które wynosi 0,06mm.
Znając metody dobierania pasowań przesz dzisiejszych szlifierzy (większość pasuje na 0,03mm jak przy MZ) taki tłok złapało by krótko po odpaleniu.
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.