Widzę że talent zapał i czas masz

piękna sprawa tylko przy zabawie z blacharką i lakierowaniem zastanów się dwa razy co robisz a przede wszystkim starannie i dokładnie ( czytaj bez pospiechu).
sprawy techniczne ( silnik elektryka itp) zawsze można zdemontować poprawić a jak już polakierujesz.... szkoda potem targać.
dwa tygodnie temu skończyłem karoserie osy wszystko robiłem sam ( szkiełkowanie , piaskowanie , spawanie podkłady itp) posiłkowałem się poradami Lakiernika co malował już parę forumowych os ale i nie tylko jego wiedzą ( na dniach opiszę wszystko w temacie który kiedyś założyłem ).
Powiem tak podkład akrylowy schnął sobie w gorącym garażu latem z tydzień potem szpachle kolejny tydzień , jak przyszedł podkład pod lakier akrylowy ..... odpoczywał miesiąc.
Oczywiście można szybciej ale niesie to ryzyko.w twoim przypadku nie rozumie pospiechu jak nie masz nawet skompletowanej oski a co dopiero odpalonej...
Cieszę się że tu trafiłeś jest tu kupa zapaleńców co chętnie pomogą. w wolnej chwili poczytaj starsze posty masa wiedzy ... przejrzyj historie osy fotki itp. Na Osiara.pl