Moja OSA M-52

Pochwalcie się Waszymi Osami

Moja OSA M-52

Postprzez arthek » wtorek, 19 maja 2009, 09:36

W takim stanie ją kupiłem - 1965 rok
Dodatkowo były koła z oponami, amortyzatory tył, licznik i inne graty które były luzem.
Prace w trakcie - zdjęcia niebawem.

Pozdrawiam.
609667012.jpg

609667012_1.jpg
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez Osiara » wtorek, 19 maja 2009, 09:43

O kurcze stan nie jest rewelacyjny :roll: ale mamy nadzieję że się nie zniechęciłeś i czekamy na zdjęcia wyremontowanej.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Osiara
 
Posty: 219
Dołączył(a): piątek, 13 lutego 2009, 13:58

Re: Moja OSA M-52

Postprzez arthek » wtorek, 19 maja 2009, 11:24

Osiara napisał(a):O kurcze stan nie jest rewelacyjny :roll: ale mamy nadzieję że się nie zniechęciłeś i czekamy na zdjęcia wyremontowanej.
Pozdrawiam


Nie jest łatwo , ale napewno w tym sezonie wyjadę, może nawet zarejestowac się jeszce uda...
Priorytet to :
- skompletować
- technicznie doprowadzić do stanu d.dobrego lub bliskiego b. dobremu.
- lakier i chromy na przyszły rok.
- zarejestrować.

Tak na marginesie , zauważyłem na zdjęciach twojej Osy , że uchwyty dla pasażera masz przykręcone odwrotnie ?
Czy to celowo ?

Pozdrawiam.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez Osiara » wtorek, 19 maja 2009, 11:41

Uchwyty odwrotnie nie są celowo chłopakom się pomerdało jak zakładali i tak już zostało ha,ha,ha :D
Avatar użytkownika
Osiara
 
Posty: 219
Dołączył(a): piątek, 13 lutego 2009, 13:58

Re: Moja OSA M-52

Postprzez Osiara » środa, 20 maja 2009, 11:44

Doktor napisał(a):Ale ze mnie stary ślepiec nic nie widziałem! :oops:
No ale przy takiej Pani to zrozumiałe!

Nie widziałes bo teraz już są dobrze ha,ha,ha ;)
Avatar użytkownika
Osiara
 
Posty: 219
Dołączył(a): piątek, 13 lutego 2009, 13:58

Re: Moja OSA M-52

Postprzez arthek » sobota, 5 września 2009, 18:32

Jako że poprzednie zdjecia gdzieś przepadły, wstawiam nowe.
Stan po zakupie

http://img42.imageshack.us/gal.php?g=dscn4293.jpg

Stan obecny

http://img127.imageshack.us/gal.php?g=dscn4385.jpg
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez arthek » poniedziałek, 28 marca 2011, 11:39

Wczoraj o 21:00 pierwszy raz od zakupu i po remoncie wyjechałem swoją Osą.
Temp. -1'C ...rześko
14 kilomterów jazdy i banan na twarzy.
Wrażenia z jazdy ?
Silnik na dotarciu więc bez forsowania.
- trzy biegi to jednak trochę mało, bo trzeba dość mocno kręcic po obrotach.
- jedynka dłuuugo przełożona , czuć to szczególnie przy ruszaniu pod górę
- czuć niewielkie drgania i małą niestabilność podwozia w czasie jazdy - winę za to ponoszą chyba stare opony i sprawdzić trzeba jeszcze bicie felg.
- dynamika ( jak na silnik na dotraciu ) w miarę przyzwoita.
- wskazówka prędkosciomierza stabilna do ~65 km/h potem zaczyna skakać....
- coś nie halo mam z gaźnikiem .Generalnie wolne obroty trzyma , nie przerywa w czasie jazdy , odpala normalnie .Problem w tym , że śrubę składu mieszanki mam wkręconą maksymalnie do oporu.Jak ją poluzuję to zaczyna gasnąć.Gaźnik był regenerowany ( przepustnica, uszczelnienie gardzieli teflonem) .
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez Paddi » poniedziałek, 28 marca 2011, 12:46

Gratulacje do pierwszej jazdy! Ja juz sie nie moge doczekac mojego wyjazdu na owadzie :)
- Osa M52 z 1965 r.
- Ducati Paul Smart 1000 z 2006 r.
Paddi
 
Posty: 165
Dołączył(a): poniedziałek, 11 października 2010, 12:46
Lokalizacja: Bremen - Niemcy

Re: Moja OSA M-52

Postprzez arthek » wtorek, 29 marca 2011, 08:20

Jak już pisałem , przed wczoraj pierwszy raz wyjechałem swoim Owadem robiąc pierwsze bezawaryjne 14 km po okolicy.
Korzystając z chłodnych poranków ( docieranie ) postanowiłem następnego dnia podjechać sobie Osą do pracy.
Jak pomyślałem tak zrobiłem.
Nomen omen do pracy równiez mam 14 km . Droga przebiegała bez zakłóceń do momentu kiedy podjechałem pod bramę firmy w której pracuję.
Nagle silnik zaczął nierówno pracować , zaczęły wypadać zapłony.Wyjmuję kluczyk aby zgasić silnik , silnik nie gaśnie, więc "duszę" go biegiem.Myślę sobie "...jeszcze stacyjka się zdupc.ła" . :evil:
Moto odstawiłem na parking.
Po pracy, podejrzewając świecę, wziąłem się za jej wymianę.
Świeca nowa a moto dalej przerywa.Pali z kopa , nie gaśnie ale przerywa i na obroty nie wchodzi.
Próba gaszenia kluczykiem - nie gaśnie . :roll:
Odpaliłem silnik , rzut oka na styki przerywacza - iskrzą jak ch.lera.
Kolejna próba gaszenia kluczykiem - nie gaśnie .
Wymiana kondesnatora, który mam zamocowany na ramie przy złączu elektrycznym
Dalej iskrzy i przerywa.....
Głębsze spojrzenie na iskrownik przez koło wentylatora i okazuje się moim oczom przetarty przez obracające się magneto niebieski kabel od przerywacza , który jednocześnie łaczy styki z kondensatorem i ze stacyjka.
Problem zdiagnozowany. 8-)
Kompletu kluczy , ściągacza do magneta , lutownicy i izolacji oraz parę innych pierdół akutrat ze sobą nie miałem :mrgreen: więc Osa ląduje na firmowym busie i do domu wraca na skrzyni ładunkowej.
Tak oto po raz pierwszy mój owad pokazał mi ...Żądło :mrgreen:

Powiem wam , że jak człowiek te ładnych parę lat "kulał się " na Japonii to mógł zapomniec co to awaria w trasie ..... :D
Niestety Osa brutalnie wyrwała mnie wczoraj z tej sielanki :lol:
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez mwasiu » czwartek, 31 marca 2011, 14:39

I to jest właśnie bezcenne :)

Za wszystko inne wiecie czym można zapłacić :)
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: Moja OSA M-52

Postprzez arthek » piątek, 1 kwietnia 2011, 08:05

W cztery dni zrobiłem 110 km, i poza przetartymi kablami ( z mojej winy) Osa nie sprawia póki co najmniejszych problemów.
Oby tak dalej.
Zaobserwowane w trakcie eksploatacji:
- lekkie pocenie z dekla sprzegła w dolnej części ( zakładajac dekiel założyłem uszczelkę bez smarowania jej silikonem - a teraz się delikatnie poci).
- niewielki wyciek oleju z osi kopniaka ,olej leci po deklu sprzęgła w dół ( nowy oring, trzeba chyba tulejować dekiel)
- blokujący się niekiedy starter ( trzeba podszlifować pierwszy ząb półksiężyca startera)
- nieprecyzyjna zmiana biegów, szczególnie ciężko wyczuć czy bieg II i III już "wszedł" czy nie.Nie za każdym razem wchodząca dwójka, szczególnie gdy niezbyt dokładnie próbujemy ją wrzucić.
- niewielkie iskrzenie ( pojedycze pojawiajace się malutkie iskrzenia na stykach - nowy kondensator) - nie wiem czy to norma ? A moze wogóle nie powinno być najmniejszego iskrzenia ?
- skacząca wskazówka licznika powyżej 60km/h

Suchutko w okolicach zębatki zdawczej.Zastosowałem tam swój patent - simmering włożony w końcówkę wałka zdawczego zamiast typowej gumki zakładanej na nakrętkę zębatki zdawczej.

Dalsze relacje z eksploatacji w dziale "Ogólnie o Osie" w wątku " Jeżdżę Osą"
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez arthek » niedziela, 15 stycznia 2012, 09:55

Dorzucam uaktualnione foty obecnego stanu.
Trochę się zmieniło od pierwszej fotki .
W dniu zakupu to był praktycznie gruz.....
Dziś Osa ma nalatane niewiele ponad 1000 km od pierwszego uruchomienia w marcu 2011 roku.
Zależało mi na tym aby najpierw technicznie osiągnąć stan b.dobry.
Pozostało zrobić ją wizualnie ( lakier , chromy) ale do już w przyszłym sezonie zimowym.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez motorski » niedziela, 15 stycznia 2012, 15:44

Jaki kolorek otrzyma?
Avatar użytkownika
motorski
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 1 listopada 2009, 13:05

Re: Moja OSA M-52

Postprzez arthek » niedziela, 15 stycznia 2012, 21:49

Będę chciał całość pomalować w oryginale, felgi , rama , nadwozie.
Podoba mi się kolor osy tomtom'a i twojej ( ten z kalendarza) .
Oba są chyba oryginalne.
Zwlekam teraz z malowaniem , bo skupiam się obecnie na rejestrowaniu Osy na żółte blachy.
Poza tym , chcę się nacieszyć jazdą w tym sezonie , bo jak znam życie , gdybym ją teraz rozbrał do malowania to nie wiem czy zdążyłbym do końca roku ( cierpię ostatnio na chroniczny brak czasu) :mrgreen:

Poza tym , brakuje mi jeszcze trzech detali:
- listew podestów ( był kiedyś na alle...ktoś kto miał w sprzedaży dorabiane na wzór oryginalnych ale ostatnio go nie widzę )
- ramki licznika
- kedr
no i ewentualnie nowej listwy siedzenia , bo moja jest ruszona zębem czasu.
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez motorski » niedziela, 15 stycznia 2012, 23:25

Moge Ci gwarantować ,że ten zielony kolorek na żywo prezentuje się wyśmienicie ;)i świetnie się zgrywa z kremowym kolorem.
Powodzenia w dalszym kompletowaniu.
Avatar użytkownika
motorski
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 1 listopada 2009, 13:05

Re: Moja OSA M-52

Postprzez kpt-bomba » poniedziałek, 16 stycznia 2012, 00:24

Arthek nie ufaj mu ..Motorski wie ,ze jego najładniejsza osa to ta szarozielona i pewnie nie chce zeby ktoś miał taką samą ładniutką hahahahah. :lol:
poresztą masz teraz bardzo ładną kolorystykę..kolorek ZOMO,osa w tym kolorze prezentuje sie tak agresywnie...ZOMO-zwłaszcza-oni-mogą -obić :twisted:

Arthku-pisałeś coś ,ze będziesz zakładał nowe kedry,ja chętnie odkupię stare jesli nie sa jakieś postrzępione.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Moja OSA M-52

Postprzez arthek » poniedziałek, 16 stycznia 2012, 09:54

Moje Osisko ma kolor ZOMO'wy ? Naprawdę ? :lol:
Podobno kolor felg też nie jest porywający :lol:
No cóż taki gust miał poprzedni właściciel, pewnie zostało mu trochę farby z malowania komórki i postanowił przy okazji odnowić sobie "motór" :mrgreen:
Zgodnie z sentencją: "De gustibus non est disputandum" można mu grzechy odpuścić.
Gdzieś tam spod tego "ZOMO" -lakieru przebija chyba oryginał, taki jasny szary.
Właśnie się teraz zastanawiam o jakiej Osce myślał Motorski opisując to ładne zestawienie zielonego z kremowym ? O swojej czy tomtom'a ?
Nie napisałem , że będę wymieniał kedry na nowe tylko muszę kupić kedry , bo jak narazie to ich w ogóle nie mam :mrgreen:
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez kpt-bomba » poniedziałek, 16 stycznia 2012, 13:48

a co to za kedra jest na przekroku??? i na oslonach przednich ..pewnie na osłonach jakieś dobierane?
Motorski pewnie mial na mysli swoją osę ,tę jaśniejszą,ale mi sie podoba ta ciemniejsza. gdzieś w jego postach znajdziesz obydwie.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: Moja OSA M-52

Postprzez arthek » poniedziałek, 16 stycznia 2012, 14:37

Fakt, na przekroku jest oryginał, co prawda za krótki bo był urwany, ...no ale jest .
Natomiast pozostałych kedr - brak.
To co widać na osłonach nóg i na klapce schowka to "wyrób kedropodobny" , cięty z metra ze sklepu motoryzacyjnego po 2,5 zł :mrgreen:
Osa M52 -65r, M52-63 r
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 1798
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: TK

Re: Moja OSA M-52

Postprzez kpt-bomba » poniedziałek, 16 stycznia 2012, 23:13

ooo! a tak przy okazji zapytam moze ktoś wie. jak wyglądało uszczelnienie klapki schowka lampy w osie z 61roku?podobno był to wałeczek ,ale jaki gdzie i jak to dorobić.?jakie występowały kedry w m50??
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
33xOSA.31xWFM M06.Wózek WFM Osy.6xGazela.Peugeot Bima.Terrot ETD,EP,L175, FLG250,2xHCTL,HDL,RGSTA,VMS.Griffon175.Triumph Bonneville.AJS M20.Wiatka. 2xCezeta502.Heinkel102A1.MotobecaneC45B,2xU2C,C45S.Magnat Debon M3l,M347,M4td,VMS.2xStarlette.
Citroen-DS19,SM-Maserati
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 683
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Następna strona

Powrót do Wasze Osy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości