Lekka przesada.

Luźna dyskusja na różne tematy.

Re: Lekka przesada.

Postprzez Bandurko » wtorek, 30 sierpnia 2011, 11:14

Błąd pisowni jest ewidenty, niestety.
Co do zasuwki to niestety byliś się bo jest ona oryginalna i to w całkiem przyzwoitej kondycji. Nawet mocowanie z zawleczką posotało takie jak z fabryki. Sygnaturkę WFM też fajnie widać :).
A do WFMek, SHLek i WSKek to zupełnie inny kształt osłonki mają, nie wspominając już o rozstawie wąsów i ich blokowaniu (w OSIE trzeba okręcić a w pozostałych odgiąć).
No a cena jak na razie to całkiem na "akceptowalnym" poziomie. Prorokuję, że dojdzie min. do 300zł.
OSA M52 1963 i jeszcze kilka dwukołowych piękności na dokładkę
Avatar użytkownika
Bandurko
 
Posty: 316
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 17:58
Lokalizacja: Pakosław

Re: Lekka przesada.

Postprzez jogar26 » wtorek, 30 sierpnia 2011, 11:44

Czyli te zaswuki:
http://allegro.pl/nowa-oryginalna-zasuwka-shl-m11-wsk-wfm-zelmot-prl-i1795932929.html

http://allegro.pl/zasuwka-stacyjki-wfm-i1759832008.html

są inne od tej droższej :(
Nie da rady tego jakoś przerobić?

Za 300,- obejdę się bez albo z jakąś samoróbką :)
Masz pytanie? Pisz: jogar26
Osa M50 1962r.
IWL Berlin 1961r.
Jawa 23P (Mustang) 1981r.
Avatar użytkownika
jogar26
 
Posty: 156
Dołączył(a): piątek, 25 lutego 2011, 13:52
Lokalizacja: Pszczyna

Re: Lekka przesada.

Postprzez Bandurko » wtorek, 30 sierpnia 2011, 11:58

Coś na pewno da się zaadoptować. Trzeba przerobić mocowania. Po tej operacji pewnie bedzie trzeba zasuwkę pochromować.
Czasami trafiają się same blaszki bez plastików i ich ceny są dość przystępne bo w granicach 50-80zł (przynajmniej ja za tyle widziałem). Mam plan zrobić podejście do wylania z distalu tej kremowej części. Kumpel robił już takie rzeczy i twierdzi, że całkiem nieźle to wychodzi. Ale to pewnie w długie zimowe wieczory taka operację będę popełniał.
Należy liczyć, że ktoś wreszcie się zlituje i zacznie dorabiać te elementy. Po cichu liczę ma Marso albo na Mareckiego :).
OSA M52 1963 i jeszcze kilka dwukołowych piękności na dokładkę
Avatar użytkownika
Bandurko
 
Posty: 316
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 17:58
Lokalizacja: Pakosław

Re: Lekka przesada.

Postprzez Czaja » poniedziałek, 5 września 2011, 20:25

słyszał kto o takiej "przejściówce"?

http://allegro.pl/osa-m50-150cm-i1790859942.html
[Boguś]
M 52 64'
SHL M05 54'
DKW KS 250 37'
BMW R 25/3 55'

BMW 501 54'
MERCEDES W189 58'
Avatar użytkownika
Czaja
 
Posty: 505
Dołączył(a): poniedziałek, 8 lutego 2010, 22:29
Lokalizacja: Bytom

Re: Lekka przesada.

Postprzez bitels » poniedziałek, 5 września 2011, 22:51

Z m52 to jest tam więcej :D składak
M 52 + Kilka innych polskich motocykli i motorowerów.
Avatar użytkownika
bitels
 
Posty: 590
Dołączył(a): sobota, 13 czerwca 2009, 19:08
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Lekka przesada.

Postprzez Bandurko » środa, 2 listopada 2011, 20:51

To, że zasuwka zamka to poszukiwany i ceniony element to wiedziałem, ale że jego wartość pobije wszelkie granice przyzwoitości to już zaskakuje mnie najmormalniej.
http://allegro.pl/skuter-osa-zamkniecie-od-schowka-i1888550772.html
Ciekawe gdzie jest kres tej spirali?
OSA M52 1963 i jeszcze kilka dwukołowych piękności na dokładkę
Avatar użytkownika
Bandurko
 
Posty: 316
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 17:58
Lokalizacja: Pakosław

Re: Lekka przesada.

Postprzez jogar26 » środa, 2 listopada 2011, 21:15

Patrzę i patrzę... i dalej nie mogę uwierzyć. Masakra jakaś. I jak tu nie rozsprzedawać Osek na części jak się je ma w całości?
Smutne jest to, ale takie polskie :-P
Masz pytanie? Pisz: jogar26
Osa M50 1962r.
IWL Berlin 1961r.
Jawa 23P (Mustang) 1981r.
Avatar użytkownika
jogar26
 
Posty: 156
Dołączył(a): piątek, 25 lutego 2011, 13:52
Lokalizacja: Pszczyna

Re: Lekka przesada.

Postprzez mucha68 » środa, 2 listopada 2011, 21:53

Nie będę się wypowiadał,bo słowa jakie cisną mi się na usta,są ogólnie ujmując nie cenzuralne,więc nie przystoi na tym forum tak się wypowiadać . :lol:
mucha na osie

OSA M52-1965r.
VW T3 CARAVELLE-1981r.
ZAPOROŻEC ZAZ 968A-1976r.
Avatar użytkownika
mucha68
 
Posty: 493
Dołączył(a): sobota, 21 lutego 2009, 22:18
Lokalizacja: Legionowo

Re: Lekka przesada.

Postprzez jogar26 » środa, 9 listopada 2011, 18:12

Zobaczcie jaka okazja:
http://allegro.pl/wfm-osa-listwy-gumy-orginalne-i1925574249.html
już sam nie wiem, czy to rarytas, biały kruk, czy wersja prototypowa? :-P
Masz pytanie? Pisz: jogar26
Osa M50 1962r.
IWL Berlin 1961r.
Jawa 23P (Mustang) 1981r.
Avatar użytkownika
jogar26
 
Posty: 156
Dołączył(a): piątek, 25 lutego 2011, 13:52
Lokalizacja: Pszczyna

Re: Lekka przesada.

Postprzez mucha68 » środa, 9 listopada 2011, 19:08

SORRY ale nie bardzo rozumiem,do czego te listwy ,gumy ,oryginalne :shock:
mucha na osie

OSA M52-1965r.
VW T3 CARAVELLE-1981r.
ZAPOROŻEC ZAZ 968A-1976r.
Avatar użytkownika
mucha68
 
Posty: 493
Dołączył(a): sobota, 21 lutego 2009, 22:18
Lokalizacja: Legionowo

Re: Lekka przesada.

Postprzez motorski » środa, 9 listopada 2011, 19:58

Kurde kolejna ,,prawie,, Oska pójdzie na części :(

http://allegro.pl/osa-i1921774522.html#history

Ten handlarz co ją kupił, nie jedną już Oskę porozkręcał i sprzedał na allegro.
Powinna być jakaś kara za niszczenie motocykli w ten sposób :!:
Dzwoniłem do sprzedającego i mówił, że kartery silnika i tabliczka znamionowa jest ,tylko brakuje kół,kierownicy i kilku drobnych części.
Miałem zamiar ją kupić ,ale spóźniłem się :cry:
Avatar użytkownika
motorski
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 1 listopada 2009, 13:05

Re: Lekka przesada.

Postprzez jogar26 » środa, 9 listopada 2011, 22:26

Niestety, przyznaję, że sam u niego kupiłem już parę elementów :(
Masz pytanie? Pisz: jogar26
Osa M50 1962r.
IWL Berlin 1961r.
Jawa 23P (Mustang) 1981r.
Avatar użytkownika
jogar26
 
Posty: 156
Dołączył(a): piątek, 25 lutego 2011, 13:52
Lokalizacja: Pszczyna

Re: Lekka przesada.

Postprzez Maciej » środa, 9 listopada 2011, 23:37

jogar26 napisał(a):Patrzę i patrzę... i dalej nie mogę uwierzyć. Masakra jakaś. I jak tu nie rozsprzedawać Osek na części jak się je ma w całości?
Smutne jest to, ale takie polskie :-P


Brednie. Spotkałeś gdzieś oferentów płacących więcej tylko dlatego, żeby pojazdy pozostały w całości. Sam tak kupiłes? Ceny szybuja w górę, nasze hobby staje się coraz droższe, więc większość gołodupców kombinuje jak umie. Sprzedadzą wszystko, co się da sprzedać.
Z drugiej strony sprzedają się tylko cenniejsze części, a potem reszta leży gdzieś w kącie.
pozdrawiam
Maciek
M20 MR230 M52x2 M50
Avatar użytkownika
Maciej
 
Posty: 91
Dołączył(a): czwartek, 12 marca 2009, 15:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lekka przesada.

Postprzez Bandurko » czwartek, 10 listopada 2011, 09:23

No cóż, to zawsze boli jak prawie kompletny motocykl idzie na części. Ale tak na prawdę to nie ma innego źródła części niż z innych pojazdów, oryginalne luźnie części z epoki to rzadkość.
A zawsze jest coś do uzupełnienia w remontowanym motocyklu. Jak dla mnie to, nie ma się więc co za bardzo zrzymać na to, że ktoś rozbiera OSĘ na części i rozsprzedaje po kawałku. Najgorsze w tym procederze są ceny, które jak dla mnie robią się coraz bardziej z kosmosu. Boli też to, że cały proceder za sprawą potali aukcyjnych widać ja na dłoni. Najpierw gość kupuje cały motocykl a chwilę później wystawia już części. Co się dużo oszukiwać, części na motobazarach pochodzą dokładnie z takich samych żródeł.

Jak dla mnie to proceder normalny i w pełniu uzasadniony (rozbierając jeden pojazd często pomaga się w odbudowie kilku innych), tylko forma jaką przyjął ma dziwnie nieznośne rozmiary.

A tak przy okazji zapytam czy ktoś nie ma ramy nie nadającej się do założenia w motocyklu a mającej w dobrej kondycji wspornik pod puszkę akumulatora. Mój niestety w połowie zamienił się w tlenki żelaza :).
OSA M52 1963 i jeszcze kilka dwukołowych piękności na dokładkę
Avatar użytkownika
Bandurko
 
Posty: 316
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 17:58
Lokalizacja: Pakosław

Re: Lekka przesada.

Postprzez jogar26 » czwartek, 10 listopada 2011, 10:49

@maciej widzisz: ja zrobiłem zupełnie "na odwrót". Zacząłem od ramy i nabijam teraz kasę tym handlowcom :D
Nie wiem, o czym piszesz "brednie".
"Spotkałeś gdzieś oferentów płacących więcej tylko dlatego, żeby pojazdy pozostały w całości."
Tak spotkałem i jakoś ciężko mi jest sobie wyobrazić, żeby ktoś (poza Polakami) rozkręcał np. zabytkowego Mercedesa (ostatnio był artykuł, chyba na Onecie) tylko dlatego, że dostanie za niego więcej w częściach.

Prawda jest taka, że nasze hobby staje się coraz droższe również przez tych, którzy wynajdują motocykle i hurtem rozsprzedają je na części. Mam prawo się na nich zrzymać, tak jak oni mają prawo robić to co robią- akurat tego im nie odmawiam.
Cały ten "proceder" ma trochę śmieszny dla mnie wymiar. Gdybym nie kierował się sentymentem i paroma innymi rzeczami pewnie swoje zainteresowania przerzuciłbym na coś innego.
To co się zachowuje nie jest zasługą handlowców, tylko zbieraczy. Nie mam jakiejś zbawczej natury i w sumie "wisimito" czy wszystkie Osy będą w częściach czy w całości.
W zasadzie i tak płacę tyle ile uważam za właściwe, śmieszy mnie to, że potem wychodzą takie "bombki" co leżały gdzieś w gnoju- teraz nie wiadomo co to, a właściciel myśli, że ma skarb :D
pzdr
Masz pytanie? Pisz: jogar26
Osa M50 1962r.
IWL Berlin 1961r.
Jawa 23P (Mustang) 1981r.
Avatar użytkownika
jogar26
 
Posty: 156
Dołączył(a): piątek, 25 lutego 2011, 13:52
Lokalizacja: Pszczyna

Re: Lekka przesada.

Postprzez mwasiu » czwartek, 10 listopada 2011, 12:28

Panowie prawda jest taka, że mamy dziurawa ustawę o ochronie zabytków oraz to, że nikt nie traktuje takich sprzętów jak zabytki.
W ustawie poza definicją legalna zabytku istnieje definicja kontekstowa.
W zasadzie z ustawy wynika, że do uznania za zabytek nie potrzeba wpisów w rejestrach (w tym w ewidencjach) i opinii rzeczoznawczej. Rzecz staje się zabytkiem z mocy prawa.
Po prostu nie dojrzeliśmy do pewnych regulacji i nasza mentalność, przy zezwoleniu władz, daje możliwości o jakich piszecie.
Nie wiem jak jest u naszych sąsiadów ale patrząc po portalach aukcyjnych nie spotkałem się z takim procederem.
Podejrzewam, że też istnieje ale sprzedający nie obnoszą się z tym aż tak jak u nas. Robią to bardziej dyskretnie albo to zjawisko jest marginalne.
Zawsze nawet przy największych obostrzeniach prawnych znajdą się ryzykanci, których pokusa zarobienia paru groszy przyćmiewa odpowiedzialność ustawową.

To tak ... sorry za przydługi wywód :)
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 691
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: Lekka przesada.

Postprzez towot » czwartek, 10 listopada 2011, 20:57

Panowie, każdy ma trochę racji.
Jestem dużym miłośnikiem Os oraz wszystkiego co stanowi wynik polskiej myśli technicznej, szczególnie jeśli ma dwa koła i dlatego osobiście serce mi się kroi jak widzę sprzedawaną Oskę i później na alle... wystawione jej poszczególne organy. Nazwijmy rzeczy po imieniu tak robią ZABÓJCY OS!!!
Z drugiej jednak strony mam świadomość, że te elementy posłużą do przywrócenia życia innemu skuterkowi. Kto jest jednak temu winny? Ciężkie pytanie, ale również my wszyscy. Ja swoją jedną Osę kupiłem po jakich 20 latach albo i więcej jej postoju pod chmurką. Kręciła się tylko kierownica, potrzebowałem do niej naprawdę wielu elementów, więc... wicie, rozumicie...
Tym bardziej cieszy fakt, że są tacy ludzie, który próbują coś wyprodukować by nasze owady stały się bardziej kompletne i dzięki nowym częściom odzyskały dawny blask.
Zgadzam się również z mwasiu. Nasze prawo jest w tym aspekcie naprawdę niedoskonałe. Poza ustawą o opiece nad zabytkami, z naszego punktu widzenia bardzo uciążliwa jest niemożność zarejestrowania naszych niektórych zabytków. Paradoksalnie jest to szkodliwe również z punktu widzenia opieki nad zabytkami. W tym aspekcie to jednak chyba mentalność ustawodawcy jeszcze chyba pozostaje w jakimś marazmie. W jaki sposób mieć kontrolę nad zabytkiem? Najlepiej pozwolić im wyjść z szarej strefy. Dać możliwość ich właścicielom na wyprowadzenie ich z garażów, na wyjazd na ulice. (Retoryczne pozostanie pytanie o reakcje przechodniów lub innych uczestników ruchu na widok pojazdu zabytkowego na drodze.) Pozwolić pojazd zarejestrować i mieć informację, że w kraju jest tyle, a tyle Os i mamy się czym chwalić! (Polecam artykuł w przedostatnim lub jeszcze wcześniejszym numerze w Classic Auto na temat ilości pojazdów zabytkowych w Polsce i porównanie tej ilości z danymi z Niemiec). Jeśli 99% pojazdów zabytkowych można było zarejestrować, to zabijanie Os byłoby naprawdę ograniczone, a założę się, że ich ceny mogłyby również wzrosnąć. W końcu kupujesz/sprzedajesz pojazd, którym można lub po jego remoncie można by się poruszać po ulicach i ich sprzedawanie na części stałoby się mniej opłacalne. Myślę także, że mogłaby wzrosnąć ilość zakładów produkujących części zamienne do pojazdów zabytkowych.
Twój pojazd ma 25 lat??? Tak. Był kradziony??? Raczej nie. OK, to sprawdzimy w odpowiednich rejestrach??? Jeśli brak danych w rejestrach lub archiwach bo zostały już przemielone, dawaj ogłoszenie do prasy, że coś takiego posiadasz i jeśli się nikt po to nie zgłosi pojazd jest Twój i go rejestrujemy i wojewódzki konserwator wie co się z nim dzieje!!! Ktoś zapyta, czy jest to dobry sposób na wyjście z szarej strefy? O odpowiedź nie trudno, chociażby patrząc trochę na historie naszego kraju. Co zrobił nasz wschodni opiekun, gdy zaczął się nami opiekować i szczególnie zainteresował się AK-owcami i kwestią posiadanej przez nich broni oraz możliwością wywołania jakichś niewskazanych, reakcjonistycznych działań??? Ogłosił amnestię. Chodźcie i zgłaszajcie się, nic wam nie grozi. Przyniosło rezultat? Oczywiście. A że skutek nie był już taki kolorowy to chyba wszyscy wiemy, ale na szczęście żyjemy w innych czasach. Dlaczego więc nie możemy uczyć się na naszej historii? Mam tu na myśli jedynie sposób, a cel zupełnie inny niż powyżej. Wyciągnijcie z garażów Wasze pojazdy, uregulujcie ich stan prawny, zarejestrujcie je, zapłaćcie za to czy za tamto, wykupcie ubezpieczenia. Pochwalmy się naszymi zabytkami!!!
Dobra, a tak z innej strony ktoś Ci buchnie pojazd, który nie ma papierów to jak pójdziesz na Policję i to zgłosisz to oczywiście przyjmą zgłoszenie, ale po tygodniu sprawa będzie już umorzona z powodu małej szkodliwości społecznej czynu. Ot co się nazywa opieką nad zabytkami.
Qrcze to chyba mój najdłuższy post. Zacząłem od rozkręcania pojazdów, przez dobre rady jak uzdrowić naszą gospodarkę, ocenę naszego stanu prawnego, historię XX wieku, postulaty ustawodawcze... ale jednak chyba mieści się to w temacie lekkiej przesady. Jeśli ktoś wytrwał do końca temu należą się moje słowa uznania, pozdrawiam!!!
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Lekka przesada.

Postprzez SQ6AD » piątek, 11 listopada 2011, 19:05

Towot, przeczytałem Twój wywód od początku do końca. Uważam, że w tym co piszesz jest dużo racji i racjonalnego podejścia do problemu. Po tym wystąpieniu uważam, że powinieneś pracować w mojej katedrze by studentom Prawa łopatologicznie tłumaczyć jak powinni widzieć problem zabytków, ze szczególnym uwzględnieniem zabytków polskiej myśli technicznej. Oby więcej takich wywodów było na tym forum, bo to zmusza do innego widzenia pewnych sytuacji i faktów naszej współczesnej motoryzacyjnej rzeczywistości. Pozdrawiam Ciebie i dzięki za to wystąpienie.
73 de Kamil SQ6AD.
1967 r. Osa M50.
1970 r. Osa M52.
1977 r. Osa M52.
2010 r. Brak.
Avatar użytkownika
SQ6AD
 
Posty: 64
Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 22:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Lekka przesada.

Postprzez towot » sobota, 12 listopada 2011, 13:10

:oops: Płonę z radości za te miłe słowa uznania pochodzące, jak wnioskuję, od pracownika naukowego. W ferworze pisania zapomniałem o kilku kwestiach, może będzie jeszcze ku temu okazja aby się nimi z kimś podzielić. Mimo wszystko dziękuję i trochę mi lepiej, że mogłem wygłosić parę uwag na temat obecnego stanu prawnego dot. zabytków techniki, który naprawdę zatruwa moją duszę oraz kilka pomysłów de lege ferenda.
P.S. Jeśli coś, kiedyś... mogłyby wyjść od nas jakieś inicjatywy lub postulaty ustawodawcze w przedmiotowym zakresie jestem jak najbardziej chętny do pomocy.
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: Lekka przesada.

Postprzez towot » czwartek, 17 listopada 2011, 11:46

Zobaczcie na kolejne wyczyny zabójców Os:
http://moto.allegro.pl/osa-podest-prawy ... 38124.html
a teraz tu:
http://moto.allegro.pl/osa-blokady-moco ... 38209.html
Niedługo to będą sprzedawać opony z powyciąganymi drutami, a te druty będą sprzedawać na oddzielnej aukcji. A tak swoją drogą to jestem ciekaw, co trzeba zrobić aby uzyskać taki efekt:
http://moto.allegro.pl/osa-wal-uszkodzo ... 31632.html
Czy ktoś ma jakiś pomysł???
towot
 
Posty: 1315
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości