przez towot » czwartek, 10 listopada 2011, 20:57
Panowie, każdy ma trochę racji.
Jestem dużym miłośnikiem Os oraz wszystkiego co stanowi wynik polskiej myśli technicznej, szczególnie jeśli ma dwa koła i dlatego osobiście serce mi się kroi jak widzę sprzedawaną Oskę i później na alle... wystawione jej poszczególne organy. Nazwijmy rzeczy po imieniu tak robią ZABÓJCY OS!!!
Z drugiej jednak strony mam świadomość, że te elementy posłużą do przywrócenia życia innemu skuterkowi. Kto jest jednak temu winny? Ciężkie pytanie, ale również my wszyscy. Ja swoją jedną Osę kupiłem po jakich 20 latach albo i więcej jej postoju pod chmurką. Kręciła się tylko kierownica, potrzebowałem do niej naprawdę wielu elementów, więc... wicie, rozumicie...
Tym bardziej cieszy fakt, że są tacy ludzie, który próbują coś wyprodukować by nasze owady stały się bardziej kompletne i dzięki nowym częściom odzyskały dawny blask.
Zgadzam się również z mwasiu. Nasze prawo jest w tym aspekcie naprawdę niedoskonałe. Poza ustawą o opiece nad zabytkami, z naszego punktu widzenia bardzo uciążliwa jest niemożność zarejestrowania naszych niektórych zabytków. Paradoksalnie jest to szkodliwe również z punktu widzenia opieki nad zabytkami. W tym aspekcie to jednak chyba mentalność ustawodawcy jeszcze chyba pozostaje w jakimś marazmie. W jaki sposób mieć kontrolę nad zabytkiem? Najlepiej pozwolić im wyjść z szarej strefy. Dać możliwość ich właścicielom na wyprowadzenie ich z garażów, na wyjazd na ulice. (Retoryczne pozostanie pytanie o reakcje przechodniów lub innych uczestników ruchu na widok pojazdu zabytkowego na drodze.) Pozwolić pojazd zarejestrować i mieć informację, że w kraju jest tyle, a tyle Os i mamy się czym chwalić! (Polecam artykuł w przedostatnim lub jeszcze wcześniejszym numerze w Classic Auto na temat ilości pojazdów zabytkowych w Polsce i porównanie tej ilości z danymi z Niemiec). Jeśli 99% pojazdów zabytkowych można było zarejestrować, to zabijanie Os byłoby naprawdę ograniczone, a założę się, że ich ceny mogłyby również wzrosnąć. W końcu kupujesz/sprzedajesz pojazd, którym można lub po jego remoncie można by się poruszać po ulicach i ich sprzedawanie na części stałoby się mniej opłacalne. Myślę także, że mogłaby wzrosnąć ilość zakładów produkujących części zamienne do pojazdów zabytkowych.
Twój pojazd ma 25 lat??? Tak. Był kradziony??? Raczej nie. OK, to sprawdzimy w odpowiednich rejestrach??? Jeśli brak danych w rejestrach lub archiwach bo zostały już przemielone, dawaj ogłoszenie do prasy, że coś takiego posiadasz i jeśli się nikt po to nie zgłosi pojazd jest Twój i go rejestrujemy i wojewódzki konserwator wie co się z nim dzieje!!! Ktoś zapyta, czy jest to dobry sposób na wyjście z szarej strefy? O odpowiedź nie trudno, chociażby patrząc trochę na historie naszego kraju. Co zrobił nasz wschodni opiekun, gdy zaczął się nami opiekować i szczególnie zainteresował się AK-owcami i kwestią posiadanej przez nich broni oraz możliwością wywołania jakichś niewskazanych, reakcjonistycznych działań??? Ogłosił amnestię. Chodźcie i zgłaszajcie się, nic wam nie grozi. Przyniosło rezultat? Oczywiście. A że skutek nie był już taki kolorowy to chyba wszyscy wiemy, ale na szczęście żyjemy w innych czasach. Dlaczego więc nie możemy uczyć się na naszej historii? Mam tu na myśli jedynie sposób, a cel zupełnie inny niż powyżej. Wyciągnijcie z garażów Wasze pojazdy, uregulujcie ich stan prawny, zarejestrujcie je, zapłaćcie za to czy za tamto, wykupcie ubezpieczenia. Pochwalmy się naszymi zabytkami!!!
Dobra, a tak z innej strony ktoś Ci buchnie pojazd, który nie ma papierów to jak pójdziesz na Policję i to zgłosisz to oczywiście przyjmą zgłoszenie, ale po tygodniu sprawa będzie już umorzona z powodu małej szkodliwości społecznej czynu. Ot co się nazywa opieką nad zabytkami.
Qrcze to chyba mój najdłuższy post. Zacząłem od rozkręcania pojazdów, przez dobre rady jak uzdrowić naszą gospodarkę, ocenę naszego stanu prawnego, historię XX wieku, postulaty ustawodawcze... ale jednak chyba mieści się to w temacie lekkiej przesady. Jeśli ktoś wytrwał do końca temu należą się moje słowa uznania, pozdrawiam!!!