motorski napisał(a):Jedną Osę M50 zakupiłem(niestety w częściach) właśnie z rozwierconym cylindrem i gość od którego ją nabyłem mówił ,że po rozwierceniu ,,garczka", Osa na gaźniku G20 muliła się ,więc zrobił przejściówkę krućca M50 na M52 i założył gaźnik pegaza.
Po tym zabiegu Osa zaczęła hulać. Niestety owego krućca jak i wiele innych części, sprzedający mi nie dodał, ponieważ Osa była rozebrana do remontu dokładnie w 86 roku i wiele części poginęło![]()
kpt-bomba napisał(a):nieżle pomyślana adaptacja gażnika
jednak mozna by było oszczędzić oryginalnego kolanka.
moze by dalo sie dopasowac kawalek rury hydraulicznej wpasować na króciec cylindra ,d tego dospawać kolanko hamburskie ,jakoś tak to nazywaja panowie którzy jako jedyni pokazuja dekolt w czasie swojej pracy(tyle ,ze z tyłu tułowia),a do tego dospawać kołnierz po gażnik g24.
hoks napisał(a):jak do silnika S06 podpięty pegaz, to co wtedy ze ssaniem? na fotce widzę, że chyba w ogóle nie podpięta linka...
kpt-bomba napisał(a):(...)i tak jestem za oryginalnym gażnikiem,moze nie będzie miał tyle mocy ,ale do jazdy na co dzień to są inne urządzenia liczone w milionach sztuk.
kpt-bomba napisał(a): wiem juz coś o tym.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości